Aktywne Wpisy
wrokikus1 +61
Mieszkam we Wrocławiu od 2010 roku i z roku na rok mam coraz mocniejsze poczucie, że to miasto mnie po prostu dusi. Wrocław stał się ofiarą własnego marketingu i zmierza prosto w stronę krakowskiego „disneylandu”, gdzie wszystko jest „za bardzo”. Ścisk osiągnął już poziom krytyczny – to nie tylko kwestia korków, ale poczucia, że wszędzie jesteś w puszce sardynek. Chcesz iść na spacer? Depczesz po piętach ludzom w parku. Chcesz zjeść obiad

sumoch0j +81
źródło: custom_MS8In0FSygYX
Pobierz




Serio?
-.-
źródło: comment_K8ZdxrMgracn7svIAmJFniJX3lrrxAwd.jpg
Pobierzźródło: comment_Ooa6xtofeIvv3mbh9I83qD2Xa4lIvZFy.jpg
Pobierz