Wpis z mikrobloga

@Adel87: W końcu ktoś wydał analogowy automat na miarę TR909, który nie jest ani zabawką (Volca Beats) ani ekskluzywną maszyną dla garstki profesjonalistów (Analog Rytm). Jak na 450 euro wygląda obiecująco, niech inni producenci się uczą od Arturii, zwłaszcza Roland.
@bscoop: Ja kibicuje takim produktom bo są ciekawe i pokazują, że analog nie musi być drogi. Jestem też posiadaczem paru sprzętów Arturii (Beatstep zwykły, sparkle i microbrute, którego zamieniłem na rythm wolfa :P plus V Collection 5) i mogę powiedzieć, że Arturia to trochę Samsung w świecie pro audio. Dużo produktów, niektóre super, niektóre przeciętne, a inne kompletnie niedopracowane. Plus wsparcie produktowe lekko dyskusyjne - jak jest prosty problem to pomagają,