Wpis z mikrobloga

@karolinaBambino: ehh, gimbusy. Sam miałem dwie dziewczyny z Egiptu teraz, i jak poszliśmy do sklepu to porobiły kilkanaście zdjęć samych cukierków i ciastek które chciałyby kupić, a nie mówię tu już o jedzeniu na mieście za które też zapłacą.
  • Odpowiedz