Wpis z mikrobloga

  • 0
@siekieromotyka: bo to szmartfonem szczelone i na szybko suwakami pogmerane. Już dziś mi się nie chce sprzętu poważniejszego wyciągać. Przebudziłem się ino i zauważyłem jak okno otwierałem i wracam do spania
  • Odpowiedz
@asdfghjkl: zawsze mnie zastanawia jak będąc wewnątrz drogi mlecznej wiemy jak ona wygląda z zewnątrz. Niby są jakieś tłumaczenia, ale mój głupi łeb tego nie kupuje.
Podobnie zawsze patrząc w nocne niebo mam rozkminę jakim cudem jesteśmy w stanie zobaczyć gołym okiem satelity które przelatują kilkaset kilometrów od nas. Wiem że odbijają światło słońca i o ile iss jeszcze rozumiem bo to spore bydle tak satelity? One są rozmiaru małego
  • Odpowiedz
@43567uhytdr6nh: a to akurat w miarę rozumiem. W sensie rozumiem zasadę na jakiej to działa chociaż możliwość uzyskania takich informacji z takich odległości (nawet egzoplanety) to dla mnie nomen omen kosmos xD
  • Odpowiedz
@Esior: to ci wyjaśnię satelity. Niska (względnie) orbita + wysoka jasność wywołana odbiciem światła słonecznego. Dla nas jest noc, ale z perspektywy satelity wygląda to ianczej.
  • Odpowiedz
@43567uhytdr6nh: no ja to czytałem bo zawsze jak coś mnie interesuje to szukam informacji. Znajomość angielskiego też pomaga. Poprostu mój mózg tego nie chce kupić. Tak jak pisałem iss jeszcze ok bo to kawał sprzętu i ma tych baterii słonecznych nawalone więc ma sporą powierzchnię którą odbija światło, ale taki zwyczajny satelita to często jest wielkości smarta lub niewiele większy.
Bajdełej człowiek wiele lat nie patrzył za wiele w niebo
  • Odpowiedz
@43567uhytdr6nh: nie nie nie. Mówię o "zwykłych" satelitach. Nie spodziewałem się że jest aż tak tłoczno chociaż niektóre to pewnie starlink zwłaszcza jak się trafia dwie lecące idealnie jeden za drugim. Korowód starlinka trafiłem raz przypadkiem jadąc autostradą i kopara mi opadła jak zobaczyłem kilkanaście (czy kilkadziesiąt) kropek robiących pociąg xD
  • Odpowiedz