Wpis z mikrobloga

#linux
Potrzebuję program do robienia bootowalnego pendrive bez formatowania całej pamięci. Tak żeby innych plików nie skasować. (uwaga! program który działa i sam go używasz)
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
@look997: Od biedy można sobie przesunąć partycje w Gparted i tam wgrać wszystko ale to i tak powoduje, że popranie tego pendriva obsłuży tylko linux bo windowsy nie ogarniają dwóch partycji na pendrive. Zatem format potrzebny.
  • Odpowiedz
@look997: mozna tez zrobic tak: zbackupowac dane z pendrive, zdd-owac iso na poczatek pena, a z wolnego miejsca zrobic nowa partycje i tam wrzucic te dane.
  • Odpowiedz
@fnk4: Chcę mieć tak, ze dane z pena są nie ruszane bo jest ich dużo, kilka godzin przesyłania z dysku na pen (programem do backupa). Zostaje jednak wystarczająco miejsca na bootowalnego Linuksa. I tego Linuksa też co jakiś czas trzeba zaktualizować (na penie).

To fat32, pen 64GB i da się bez problemu zrobić z niego partycje, tak żeby były bez dodatkowych czarów widoczne na Win i Lin?
  • Odpowiedz
@look997: ale albo rybki albo pipki. YUMI zrobi Ci multiboot, ale nie bedzie sie dalo aktualizowac tych systemow, one beda jako live i wszystkie zmiany po reboocie zostana utracone. no chyba, ze zrobisz partycje "persistence".

jesli chcesz zainstalowac linuxa "normalnie" na pendrive, to musisz go spartycjonowac, ergo zbackupowac dane z pendrive na czas partycjonowania.
  • Odpowiedz