Wpis z mikrobloga

@Pete1: Tutej se kliknij i pogadaj z @megawatt :

(...) nie podlega odpowiedzialności karnej lekarz który spowoduje "śmierć dziecka nienarodzonego" w przypadku udzielania pomocy kobiecie w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. W przypadku niebezpośredniego zagrożenia życia i bezpośredniego zagrożenia zdrowia (w tym możliwości wystąpienia trwałego kalectwa) u kobiety spowodowanie "śmierć dziecka nienarodzonego" wiąże się z odpowiedzialnością karną lekarza - leczenia zagrażającego życiu "dziecka nienarodzonego" nie będzie.

http://www.wykop.pl/wpis/17233865/w-sieci-pojawila-sie-proba-odklamania-klamstw-na-t/
  • Odpowiedz
nie podlega odpowiedzialności karnej lekarz który spowoduje "śmierć dziecka nienarodzonego" w przypadku udzielania pomocy kobiecie w stanie bezpośredniego zagrożenia życia.


@Baron_Al_von_PuciPusia: nom, wszystko się zgadza. Nowotwór to bezpośrednie zagrożenie życia.
  • Odpowiedz
  • 0
Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że nowa ustawa nie zakazuje aborcji po dokonaniu czynu zabronionego, ani w przypadku zagrożenia życia matki, ale po co o tym pisać :)
  • Odpowiedz
@megawatt: ale po co? Kobiety w ciąży poddawane są chemioterapii jeżeli mają nowotwór i jeżeli taka jest ich wola. Tak po prostu jest.
Sformułowanie "bezpośrednie zagrożenie życia" powstało właśnie po to, aby w prawie nie wymieniać każdej istniejącej choroby, w tym nowotworu.
To prędzej Młynarska powinna podać przykład kobiet, które chciały się poddać chemioterapii, a nie mogły tego zrobić, bo były w ciąży. Inaczej jest to tania manipulacja i chęć
  • Odpowiedz