Wpis z mikrobloga

ofkoz są takie różowe, które rzeczywiście mają przepotężne bóle brzucha, ale ile takich jest? 5? 10? na tysiąc?


@zolwixx: oj zdzwiłbys się.
Ja np staram się leków przeciwbólowych nie brac wcale, nie chcę truc organizmu. Gdy boli mnie głowa biorę tylko w ostatecznosci i gdy już naprawdę nie jestem w stanie wytrzymac, ale przy okresie biorę od razu.
Gdy sie ból "rozbuja" to naprawdę jest niewesoło, bo towarzyszyc moga temu nudnosci,
@agaja: o utracie przytomności słyszałem tylko raz. ciężko mi powiedzieć na ile kobiet, może na setkę, może rzeczywiście o jedną wielkość pomniejszyłem i jest to 1%.

natomiast o bólach nie musisz mi mówić, bo mój pasek nie raz wymiotował z bólu brzucha, po prostu. z pracy się zwalniała i leżała cały dzień.

o dziwo wśród "cierpiących" kobiet żadna nie wymienia nudności, najwyżej stwierdzeniem "myślałam że się porzygam" co akurat powtarzają w
@zolwixx: no ja miałam koleżankę, która mdlała z bólu, a moja mama pracowała z taka kobitką też.

Zazdroszczę Twojej dziewczynie, że może brac sobie wtedy wolne, ale raczej mało który pracodawca pozwoli miesiąc w miesiąc brać wolne. Więc reszta musi się ratować tabletkami, niestety :(
Choć podejrzewam, że sporo z nas chętnie by sobie poleżało...
Choc w sumie ostatnio słyszałam, że funkcjonuje juz w niektorych krajach tak zwany "urlop menstruacyjny".

wśród
Zazdroszczę Twojej dziewczynie, że może brac sobie wtedy wolne


@agaja: parę razy jej się udało, nie było to regułą. teraz (już jako żona) po ciąży bóle ustąpiły, jest znośnie, tylko krwawienia nadal 5-7 dni. grunt że normalnie może chodzić i myśleć, nie jest wyłączona z życia w społeczeństwie ( )

Wydaje mi się, ze dbałośc męzczyzny o kobietę przechodzaca okres i jego wiedza na temat tego
@zolwixx: oj uwiez ze nie. Takich różowych jest mnóstwo, mniej znam takich ktore przechodza przez okres spokojnie. Moja siostra co miesiąc leżała w szpitalu, ja poki nie dostalam leków spędzałam ten czas w łóżku żygajac z bolu do miski bo nie moglam chodzic
@zolwixx: Racja. Mój różowy pasek akurat podczas okresu w ogóle nie narzeka, bo ją nic nie boli na szczęście i nie zmienia jej się humor, nie ma ochoty mnie zabić równocześnie wpierdzielając tabliczkę czekolady... Ten cały obraz kobiety dotkniętej przez PMS to zwykła przykrywka, żeby móc się czepiać bardziej niż zwykle ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@zolwixx: bo jest bardzo różnie. Mam koleżankę która nie czuje nic i to tez jest słabe bo czasem chodzi z plama na spodniach bo nie wie ze to już. Za to ja i kobiety z mojej rodziny umieramy ()