Wpis z mikrobloga

@Kryspin013: wg mnie instalowanie tych dystrybucji całkowicie zabija ideę Archa. Arch to taki system-klocki LEGO. Budujesz sobie go sam tak, jak ci pasuje. Taki jest właśnie sens tej zabawy, by móc składać dokładnie to, co się chce. Tamte dystrybucje to tak, jakbyś dostawał od razu gotowy zestaw, ale posklejany tak, by było go trudno rozłożyć.
@Althorion: Masz rację, ale wiele osób w ten sposób woli zacząć swoją przygodę z Archem. Osoby, które przywykły do ubuntu podobnych dystrybucji może się poczuć trochę przytłoczona różnicami. Taa wiem, preinstalowany syf, a przecież wiki archa jest wyczesane w kosmos, a prawdziwi mężczyźni piszą własne sterowniki ( ͡° ͜ʖ ͡°). Mimo to, niektórzy nie do końca wierzą w swoje możliwości, a jednak chcieliby spróbować czegoś innego.

Kierując
@Althorion: Nie do konca, bo z jednej strony masz pakiety ktore nigdy nie sa skonfugirowane a konfiguracja ich na kazdym nowym pc jest dosyc zmudna, albo jakies mniejsze apki ktore nie dzialaja bo jak sie okazuje wymagaja do uruchomienia albo jakiegos malego pakietu ale oczywiscie zaleznosci nic o tym nie wspominaja. Arch ma mase takich glupot szczegolnie jak chcesz zainstalowac cale srodowisko graficzne i co by nie mowic nudne jest instalowanie
@m3rcu: właśnie wydaje mi się, ze to nie jest próbowanie czegoś innego, tylko próbowanie tego samego, czyli coś, czego nie rozumiem. Jeśli chce się mieć gotową do użytku dystrybucję, to Ubuntu będzie, moim zdaniem, nieporównywalnie lepsze.

@Kryspin013: zupełnie gdzie indziej widzimy siłę Archa. Ja go wybrałem właśnie dlatego, że nie ma on skonfigurowanych pakietów, bo łatwiej mi jest ustawić swój system pod swoje potrzeby od podstaw, niż najpierw dekonstruować
@drag_op: A jak sobie zainstalujesz Antergosa to wystarczy usunąć jego repozytoria a następnie wszystkie pakiety które nie są w obecnie aktywnych repozytoriach :D i voila, nie ma syfu.