Wpis z mikrobloga

@deryt: Nieźle :-) Chociaż kiedyś bardziej chodziło o proporcje i estetykę tak dla ścisłości, kulturystyka to z definicji sylwetka, a nie siła.
  • Odpowiedz
@TrebuniTutek: Kiedyś mi to mirki tłumaczyły, jak się bierze jakieś środki na "rośnięcie" ale nie chodzi o jakieś zwykłe mutant masy, to rośnie wszystko nawet kiszki

  • Odpowiedz
@TrebuniTutek: @mietko: Nie jakieś środki na rośnięcie tylko najpotężniejsze hormony o anabolicznym wpływie na organizm. Takie brzuchy jak w ciąży u kulturystów to efekt przyjmowania ludzkiego hormonu wzrostu, insulinopodobnego czynnika wzrostu typu 1 i insuliny ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@TrebuniTutek: z tego co pamiętam to przy braniu insuliny są tworzone dodatkowe komórki (również w narządach wewnętrznych) co powoduje powiększenie m.in jelit (które nie mieszczą się i wypychają brzuch) i wygląda to jak ciąża. Nawet się używa takiego określenia. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz