Wpis z mikrobloga

@beczkabeczka: Rutek zrobił szoł, dając rodzinie nadzieję, że rozwiąże sprawę. A tu Gdzie!? Marzenia.. Jak go poziom trudności przerósł, to się gość zawinął. Wielki mi bohater.., potrafi tylko stwierdzać, że "osoba nie żyje, ale nie wiadomo co z ciałem", albo ewentualnie oferować nagrody, czekając chyba aż sprawcy sami się do niego zgłoszą... "DETEKTYW", litości!
  • Odpowiedz
@MariuszJakistam: O, ciekawe. To rzuca ciekawe światło na całą sprawę. Po co ktoś miałby wrabiać Rutka, żeby nie mieszał się do sprawy? Bo boją się, że tak jak w przypadku MM dojdzie prawdy, tylko tym razem komuś bardzo zależy, żeby prawda nie wyszła na jaw? Słabo to wygląda...
  • Odpowiedz
@MariuszJakistam: Poczekaj, jeszcze ją nadal można do rzeki w odpowiednim momencie wrzucić. Póki co leży w czyjejś ciepłej wannie i "dochodzi" , żeby nie było widać śladów innych niż topienie.
  • Odpowiedz