Wpis z mikrobloga

@Python: Tu raczej chodzi o podkreślenie odrębności podstaw naszej historii w tej części. We wszystkich częściach oprócz tej mamy jakieś zadanie pt "muszę coś znaleźć" a w New Vegas zaczynamy od śledztwa kto nas niemalże wysłał do piachu
@Python: Prawie o tym zapomniałem, ale jedno z drugim się łączy (odnaleźć faceta w gajerku w kratę który zarąbał nam to przedwojenne cudeńko) a nie mamy samą misję by odnaleźć pojedynczą osobę/pojedynczy przedmiot.
@rebel101: Oryginalne fallouty zawsze miały 2 częściowa fabułe.

1 - znajdz waterchip -> eskaluje do powstrzymania mistrza
2 - znajdz GECK -> eskaluje do powstrzymania enkawy

NV -> znajdz typa który Cię zabił i doprowadz do rozwiązania tajemnicy Sztonu

Ale to takie zestawienie byc moze odrobinę na siłe ;)