Wpis z mikrobloga

@DywanTv: Dawno nie oglądałem "I Origins", ale ten koleś który na niego patrzył w hotelu to przypadkiem nie gwałcił małe dziewczynki? Btw. jak pierwszy raz oglądałem to myślałem, że zostanie oskarżony o gwałt na nieletnich i tyle z tych badań :D
@cbranon: Hmmm. Może Sunset Limited, Babel, Źródło, Requiem dla snu, Donnie Darko, Parnassus? Ostatecznie Stalker (1979), ale to już chyba dość daleko. Ciężko znaleźć podobne filmy, te wymienione mają może cząstkę takiej duchowości, nie wszystkie są podobne do I Origins, ale wszystkie są bardzo dobre, mam nadzieję, że się nie zawiedziesz.