@sysek: eeech, pamiętam jak w gimbazie jarałem się pierwszymi informacjami z E3 na temat - wtedy jeszcze - Oblivion Lost <3 Jaka to miała być monumentalna gra!
@Bernan: bardzo polecam trylogie z Leningradu (sankt Petersburg), ale autora w tym momencie nie pamietam. Tez genialnie napisane, przeczytałem po rosyjsku i po polsku :)
@Bernan: gdybym był na Twoim miejscu to chyba bym z czystej ciekawości przeczytał. Znajdziesz coś dla siebie, bo mam kilka rzeczy w książce zaznaczonych. Z tym, że książka nie porywa tak jak 2033. Akcja jest dużo wolniejsza. Wygląda to tak jakby autor nie miał na nią pomysłu i wolał wstawiać wątki do rozmyślania niżeli do podążania za fabułą.
@sysek: Zgadzam się. Po tym jak w noc połknąłem 2033, siadłem od razu do następnej części i... niestety mocno się zawiodłem. Książka straszliwie mi się dłużyła, mam nadzieje jednak, ze Dmitri napisał coś dużo lepszego od poprzedniej części.
@Bernan: Ciężko mi stwierdzić. Na pewno wprowadziła ciekawy setting, ma dość dobrą fabułę, jest klimatyczna i ma imo całkiem zastanawiające zakończenie. I jak ktoś wchodzący w to uniwersum na początku zetknie się właśnie z tą książką, to pewnie będzie ją uważał za najlepszą, bo kolejne o podobnej tematyce już takiego wrażenia na nim nie wywrą. No ale było kilka innych ciekawych pozycji.
@Bernan: a dla mnie odwrotnie. Korzenie niebios to najgorsza z książek imho, a trylogia Diakowa jedyna sensowna pozycja - po prostu jest dobrze napisana. A to, że zakończenie nie jest takie, żewszyscy nie żyją a mutanty żywią się ich zwłokami wcale nie świadczy o jakości.
Zresztą, ta moda na pisanie złych zakończeń już jest męcząca od dłuższego czasu.
@sysek: @Renton: Czytałem 2033 i chciałem 2034 ale poczytałem o tym że słabe i nie chciałem sobie psuć uniwersum fajnego. Czy na moim miejscu przeczytałbyś tą książkę, czy zachował niepopsute mniemanie o tym świcie?
Gdyby ktoś szukał roboty to znajomy do swojej firmy rozgląda się za ultra doświadczonym devem, który zjadł zęby na skalowalnych systemach enterprise, ogarnia infrę, analitykę biznesową i management produktem. Umie zarządzać zespołem oraz brać odpowiedzialność przed stakeholderami za trzymanie terminów i cele sprzedażowe. Wymagania raczej typowe: angielski perfect, minimum 10 lat expa i magisterka AGH, PW lub podobny poziom, wyłącznie infa (żadne prywatne gównouczelnie, kierunki pokrewne itp.)
@Norciu: o wlasnie. Diakow :)
Zresztą, ta moda na pisanie złych zakończeń już jest męcząca od dłuższego czasu.