Wpis z mikrobloga

Ogólnie to chyba fejk ale wcale bym się nie zdziwił jakby nasz papież Franciszek który woli dzwonić do studenciaków poheheszkować zamiast zająć się prześladowanymi katolikami, drastycznym upadkiem powołań i moralności wśród świeckich i duchowieństwa oraz wypaczania liturgii i robienia z niej cyrku. Ale po co to wszystko jak można przecież powiedzieć kilka frazesów o ubóstwie, odpowiednim wynagrodzeniu pracownika i ekologii za co lewicowe media pochwalą i ludzie niewierzący którzy maja to w
  • Odpowiedz
Luuuudzie on tego nie powiedział, powiedział gdzieś coś o tym, że niewierzacy tez mają szanse na życie wieczne a ktoś zrobił demotywatorowy obrazek o zupełnie odjechanym znaczeniu który szturmem zajął internety.
  • Odpowiedz