Wpis z mikrobloga

#praca #java zaryzykuję i dorzucę #programowanie ( może ktoś tez ma podobny problem) Mirki wydaje mi sie, ze utknalem w martwym punckie. Jestem na 2 roku informatyki i powoli zaczynam myslec o przyszlosci. Java nie jest mi obca w jakimś stopniu ją potrafię, ostatnio sporo czytałem o JUnit i cały czas się uczę. Przeglądając oferty pracy ja Junior Developera ciężko znaleźć jakiś wspólny dodatkowy element, którego się warto uczyć ( wszędzie "znajomość języka java" i chęci bla bla bla... Moglibyście wskazać jakiś konkretny kierunek, w którym iść żeby nie zostać na lodzie na rynku pracy ?
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mediateh7: Po prostu idź do pracy. Sam też bałem się zacząć i dokładnie to samo polecił mi ktoś na wykopie. Na juniorskim stanowisku nie musisz wiele umieć a w środowisku produkcyjnym będziesz się uczył 10x szybciej niż we własnym zakresie. Tylko nie miej przesadnych wymagań finansowych na starcie.
  • Odpowiedz
@mediateh7: Jak wyżej - spróbuj napisać jakąś appkę korzystając np. z Hibernate, Springa (i np. ostatnio modnego AngularJS, czy np. Thymeleaf), to da Ci duży plus na starcie przy szukaniu pracy. I jak @severian napisał - najwięcej nauczysz się w pracy, mając styczność z prawdziwymi (i dziwnymi) problemami, a jak jeszcze trafisz na dobry zespół to podłapiesz sporo od nich (chociażby dobrych praktyk). :-)
  • Odpowiedz
@lume: Nie wiem jakie są stawki w W-wie. U mnie w Bydgoszczy juniorzy startują z przedziału 1800-2300. Chodziło mi o to, że na początku część wynagrodzenia odbierasz w formie możliwości nauki i doświadczenia w środowisku produkcyjnym. Po kilku miesiącach dopiero zaczynasz być produktywny i przestajesz przynosić straty.
  • Odpowiedz