Wpis z mikrobloga

@wuju84: Sama praca jest dla człowieka wartością. Jasne, nie musi to być praca zarobkowa, można wygrać miliony w lotto i zająć się hodowlą bażantów, ale coś trzeba robić, żeby nie zwariować. Jedni potrafią sobie znaleźć mocno absorbujące hobby, inni wolą pracę. Ja sobie nie wyobrażam życia polegającego na leżeniu na plaży 24/7. Nawet najbogatsi ludzie nadal pracują, nie dlatego, że są chciwi tylko dlatego, że praca daje spełnienie i satysfakcję.
  • Odpowiedz
@Arrival: Mówisz o utopii, której doświadcza odsetek społeczeństwa. Większość jednak pracuje by się utrzymać, podnosić standard swojego życia, sięgać coraz wyżej. Wątpię że główną ideą jest praca jako wartość sama w sobie.
  • Odpowiedz
@wuju84: Bo przeciętny człowiek nie jest w stanie tego dostrzec. Dawniej też mi się wydawało, że pracuję tylko dla kasy. Ale kiedy nagle można sobie od tej pracy odpocząć to max po tygodniu człowieka ciągnie ;). Oczywiście pomijam osoby, które robią coś czego totalnie nie lubią. Ale też problemem wielu osób jest to, ze szukają czegoś super extra idealnego. Pracy, do której aż będzie się chciało wstawać. A takiej praktycznie
  • Odpowiedz
@Arrival: Nie neguję tego że człowiek musi mieć zajęcie by nie ześwirować. Uważam jedynie że mało kto jest na tyle szczęśliwy by traktować pracę jako miły dodatek do życia :)
  • Odpowiedz
@wuju84: Zgadzam się, chociaż u wielu osób to kwestia wyboru niż pecha życiowego. Może to brzydko zabrzmi, ale proste osoby mają proste cele i marzenia. To nie jest tak, że pani Krysia po podstawówce będzie spełniona dopiero jeśli zaliczy podróż dookoła świata. Znam sporo takich osób i one są naprawdę szczęśliwe na najniższych stanowiskach. Może płaca mogłaby być lepsza, ale mają swój zakres obowiązków, robią coś od lat, znają się
  • Odpowiedz
@Arrival: to też prawda, ambicja zabijana przez poczucie komfortu :) ludzie bardzo często izolują się od Życia przez duże Ż właśnie pozostając w swoich szczelnych strefach komfortu. Tkwią w nich do chwili gdy brutalna codzienność okazuje się na tyle silna by zburzyć mury tej strefy i zmusza do podjęcia radykalnych zmian. Wyjście ze swojej strefy bywa ciężkie ale z reguły przynosi sporo korzyści :)
  • Odpowiedz