Wpis z mikrobloga

Dobry uczynek spełnion ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pitbull puszczony wolno bez smyczy w parku rzucił się na kobietę i jej psa. Leżeli sczepieni na śniegu. Słyszałem wołanie o pomoc, widziałem krew na rękach właściciela, na kobiecie i jej psie.
Szybki telefon na policję. Pies po kilkunastu uderzeniach pięścią przez właściciela puścił kobietę i jej pupila. Facet w międzyczasie gdy usłyszał syreny zaczął uciekać.
Udało mi się go złapać i zmusić do przyjazdu policji. Przyjechali w 5 minut.

Czuje dobrze człowiek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pitbull oczywiście bez kagańca, bez smyczy. Od właściciela słyszałem "on nie gryzie Panie".

no k---a wcale xD

APEL DO WŁAŚCICIELI PSÓW: UŻYWAJCIE KAGAŃCA I SMYCZY. ZAWSZE.

#psy #czujedobrzeczlowiek #zalesie
blunch - Dobry uczynek spełnion ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pitbull puszczony wolno bez smyczy w par...

źródło: PXL_20260131_080019793

Pobierz
  • 144
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@blunch: Psa nie mam ale tak sie sklada ze wychodze czasem na spacer z takim 40kg futrzakiem.
Nigdy nie zakladam mu kaganca. NIGDY nie spuszczam ze smyczy.

On jest nauczony nie interesowac sie ludzmi i nie szczekac. I sioe tego trzyma. Ludzi olewa a szczeknie od czasu do czasu jak go jakis szczekajacy na niego pies wkurzy.

Jak chodzimy to zawsze jesli widze ze z kims trzeba sie minac to skracam
  • Odpowiedz
  • 773
@blunch: super postawa, właściciele są odpowiedzialni za swoje psy. A jak są nieodpowiedzialni to tym bardziej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
jak "zmusiłeś" właściciela agresywnego psa do pozostania w miejscu do przyjazdu policji? W sensie zastanawia mnie ile przemocy potrzeba, żeby zapanować nad takim gościem.
  • Odpowiedz
  • 454
@blunch: Szacuneczek. Wiekszość piszących na wykop zakończyłaby sprawę napisaniem postu. A Ty jeszcze zadziałałeś z policją. Oby tylko kara była dotkliwa.
  • Odpowiedz
  • 64
@kajss:

jak "zmusiłeś" właściciela agresywnego psa do pozostania w miejscu do przyjazdu policji?


Werbalnie. Wyraźny krzyk z komunikatem zadziałał, że ma stać i czekać na policję.
W sumie to trochę osrałem porty, gdy w odległości 3 metrów stanął przede mną facet z
  • Odpowiedz
unikam bliskiego kontaktu z innymi to po uja mi kaganiec?


@gorzki99: może po to, że jak jebniesz na zawał na środku ulicy to nikt do ciebie nie będzie mógł podejść, bo futro na to nie pozwoli, a za nim go spacyfikują może być za późno na twój ratunek?
  • Odpowiedz
@krytyk1205: Przyznam ze ciekawy argument :D

Czy w kagancu czy bez moze niepozwolic. Fakt - w kagancu nikogo nie pogryzie :P

Ale w sunie to nie wiem jak by sie zachowal jakby mi sie cos stalo. To dosc ciekawa rasa i troche o niej poczytalem. Sie okazalo ze podczas wojny byly wykorzystywane do odnalezienia rannych na polu bitwy
  • Odpowiedz
Reasumujac - nie spuszczam ze smyczy, unikam bliskiego kontaktu z innymi to po uja mi kaganiec?


@gorzki99: logika jak z niezapinaniem pasów, nigdy przecież wypadku się nie miało żeby przez szybę wylecieć to po co zapinać? a zawsze jeździ się ostrożnie przecież i jest się latami nauczony uważać i unikać wypadków co nie?

Polecam przeczytanie dokładnie definicji przypadku, wypadku i czym się charakteryzują tragedie i co każda katastrofa ma ze
  • Odpowiedz
a zawsze jeździ się ostrożnie przecież i jest się latami nauczony uważać i unikać wypadków co nie?


@Eremites: Ano nie.

Uczestniczac w ruchu zawsze moze ktos w Ciebie wjechac. Mozesz jechac jaknajostrozniej potrafisz, nie lamiac przepisow a i tak ktos w Ciebie moze wjechac. Wiec dlategto pasy a przyklad nietrafiony. BTW ja zapinam nawet jak jade z tylu. Nie rozumiem kierowcow ktorzy jak jada z tylu nie zapinaja. A znam
  • Odpowiedz
Szacun za reakcję. "On nie gryzie" - klasyk, zaraz obok "on się tylko bawi" i "pierwszy raz tak zrobił". Kaganiec i smycz to nie kara dla psa, tylko podstawowa odpowiedzialność właściciela.
  • Odpowiedz
  • 9
Szacun, sam mam psy od wielu lat i wiem jakie utrapienie jest z takimi idiotami i cieszy, że zostanie ukarany.

Kiedyś miałem pieska, który był oazą spokoju i uwielbiał inne psy, ale potrafił się też obronić jak podbiegał agresywny pies bez smyczy(miałem ze 3 takie sytuacje, z różnymi 3 psami) i w sekundę takiego glebował. No i najlepsze jest to, że to właściciel psa bez smyczy miał do mnie pretensje, że mój
  • Odpowiedz
On jest nauczony nie interesowac sie ludzmi i nie szczekac. I sioe tego trzyma. Ludzi olewa a szczeknie od czasu do czasu jak go jakis szczekajacy na niego pies wkurzy.

Jak sie zbliza na mniej niz 1,5m to piesel ze 3 razy szczeknie. Wtedy jakos magicznie znikaja :DDD


@gorzki99: Ty widzisz jak sam sobie zaprzeczasz w jednym komentarzu?
  • Odpowiedz