Wpis z mikrobloga

@deede: mam nadzieję, że kara odstraszy jemu podobnych. najbardziej zdziwiło mnie, że tak bezczelnie proste metody są dalej dość skuteczne. od czasów tego gościa co miał prawdopodobnie w bucie jakiś przekaźnik, myślałem, że takie oszukiwanie jest o wiele trudniejsze.
  • Odpowiedz
@deede: @prusi:
Dyskwalifikacja to jedno, po powrocie żaden organizator mu nie da warunków. Do tego ostracyzm społeczności.
Nawet jak nie dyskalifikują dożywotnio, to i tak już nie zagra w żadnym sensownym miejscu.
  • Odpowiedz
po powrocie żaden organizator mu nie da warunków


@Ragnarokk: teoretycznie tak, w praktyce nie mógłby się powoływać na jakieś przepisy, dyskryminację, itp....? Wiem, że organizatorzy mają prawo wyboru, ale to musi jednak być pod pewnymi normami społecznymi.
  • Odpowiedz