porque
#java #programowanie #liferay #maven #eclipse

Ok mam projekt ktory lokalnie mi dziala, poczatkowo byl to zwykly liferay portlet, pozniej przerobilem go do projektu maven, lokanie dziala bez problemu, lecz gdy wgrywam go na serwer produkcyjny dostaje cos w stulu

noclassdeffounderror could not initialize class i tam nazwa classy, oczywiscie jakby to bylo przez zaleznosci to ok, tylko ze ten plik to klasa ze zmiennymi statycznymi i nie rozumiem dlaczego tak sie dzieje, ktos moze mial ten problem? (plik/klasa wewnetrzna projektu)
2
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
srgs
@porque: sprawdź czy masz tą klasę w skompilowanym projekcie
2
Uszatyy
@porque: Jaki serwer? Pakujesz do eara/wara? Gdzie jakiś log z serwera/aplikacji/czegokolwiek? : <
1
srgs
lko ze ten plik to klasa ze zmiennymi statycznymi


@srgs: a próbowałeś to zmienić na interface lub abstract?
1
Uszatyy
@porque: Mała rada do obsługi serwera - porób sobie skrypty automatycznie czyszczące/budujące/deployujące projekt bo inaczej zginiesz w takich błędach.
1
Uszatyy
@porque: Generalnie nie wiem czemu przerzucasz paczkę na serwer. Jeśli tylko po to, żeby przetestować czy działa to troszeczkę się mija z celem. Postaw sobie lokalnie np. jbossa ( jboss 8 - wildfly) i na nim uruchamiaj sobie jary/wary/eary. Maven poprzez polecenie clean czyści tylko to co sam wcześniej zbudował (przekompilował do binarek), więc nie dotyka ono czyszczenia serwera.
1
Uszatyy
@porque: na przerzucanie przez ftpa też można zrobić skrypt :P
1
porque
@Uszatyy: teraz logu nie zapodam :D bo nie mam jak, jutro jak sie dostane, tak do war, serwer na linuxie, tomcat 7.0.40 jak pamietam
0
porque
@srgs: oczywiscie wszystko jest jak nalezy, typu klasa skompilowana i na swoim miejscu :)
0
porque
@srgs: jedna z nich jest interface, ale sprobuje zrobic to co mowisz tez z druga, moze cos zadziala :)
0
porque
@porque: redhat
0
porque
jutro sprobuje cos wrzucic jak wroce z praktyk etc, jak tego nie rozwiaze :)
0
Uszatyy
@porque: Wcześniej się klasa kompilowała?
0
porque
@Uszatyy: tak, ten sam plik wrzucony lokalnie cyka jak talala, na serwerze juz nie :( i sypie ten blad :/ moze cos podczas kompilacji cos, to znacyz nei wiem ze minimalnie inna wersja czy cos :/ ale nie ograniam dlaczego
0
Uszatyy
@porque: Dodajesz jakieś zależności z tomcata do projektu, żeby inna wersja miała wpływ na proces kompilacji? ;)
0
porque
@Uszatyy: w pomie mam typu automatyczna wersja liferay która jest ustawiona w pomie parent. Ktory ma wersje ta z serwera. Bo projekt podpięty do subversion. Reszta zawsze działała bez problemu. Ten niestety robi problemy. Jutro postaram sie cos ogarnąć. Jak nie uda mi sie rozwiązać. Typu ustawienia z poma i log z konsoli
0
Uszatyy
@porque: Porque? Porque Maria!
0
s.....s
s.....s
@porque: co to znaczy "działa lokalnie"? Masz lokalnego tomcata w tej samej wersji, na którym Ci to ruszyło?
0
porque
@szczepqs: dokładnie tak. :)
0
porque
@szczepqs:

@Uszatyy:

Ogólnie jakiś bubel musiał zostać po tym jak wygrywałem lokalnie i pózniej jak przerobiłem na projekt maven nie było problemu jak wygrywałem lokalnie. Ale pomogła zmiana nazwy klasy statycznej i po problemie. Ale dzięki za pomoc :)
0
porque
@Uszatyy: ale mam takie cos. Używam clean install od mavena. Ale wdarł sie jakiś bubel. Od początku jak za pierwszym razem zrobiłem deploy to juz takim błędem rzucało. A zawsze robię najpierw clean. Ale dzięki za radę. A jak mogę automatycznie deployowac. Jak mam serwer nie u siebie lokalnie tylko łącze sie przez putty i ftp. Pytam sie bo moze mozna jakoś to zrobić :)
0