Wpis z mikrobloga

@MrFafik: Swoją drogą, na początku nie chciałem im dać dowodu prosząc o wezwanie policji. To zaczęli mnie straszyć że za zatrzymanie autobusu bez uzasadnienia będe płacił ja i jest to jakieś ~ 300 zł. Więc trochę zmiękłem.

Tak więc pytanko do kierowcy, czy kontrolerzy mają prawo spisać mnie z dowodu. Czy jest to raczej na zasadzie dobrowolności, jednak jak nie jestem ugodowy to mam pełne prawo wezwać policję do tego
  • Odpowiedz
@Creative: Misją życiową takich ludzi jest udupienie drugiego. Mam nadzieję wygrasz sprawę. Zdrowe podejście normalnego człowieka podpowiada żeby pouczyć w tej sytuacji. Aż ciężko uwierzyć, że takich ludzi zatrudniają.
  • Odpowiedz
@qusqui21: Praktycznie wręczając mi mandat byliśmy na końcowym. Poczytałem trochę w uchwale miasta i to ja miałem rację czyli:

W przypadku odmowy okazania dokumentu tożsamości lub jego braku, kontroler biletowy

uprawniony jest do niezwłocznego oddania podróżnego w ręce Policji lub innych organów

porządkowych, które mają zgodnie z przepisami prawo zatrzymania podróżnego i podjęcia czynności

zmierzających do ustalenia jego tożsamości.
  • Odpowiedz
@CreativePL: pisz jak się rozwinie sprawa. Sam mam blankiet jeszcze z czasów studiów i gdy sieciówka 42zl kosztowała a teraz mam bileciki za 100zł. Z tego co piszesz z rozumowania ZDiTM jestem gapowiczem bo nie wymieniłem j------o blankietu...( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@CreativePL: Może i paranoja i mało w tym sensu, ale jeśli faktycznie takie są przepisy i takie ich złamanie jest warte -270zł, to ile by nie kosztowało wyrobienie tego blankietu, musisz zapłacić. Nieznajomość prawa szkodzi. Nie mówię że to jest sprawiedliwe i że Ci się należy, no ale cóż - są przepisy, trzeba przestrzegać. A jeśli nie pasują, zmienić środek transportu. Życie. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@CreativePL: Mam nadzieję, że mój plusik da Ci moc cumplu, do walki z n-----------m mózgowym szumowin z komunikacji miejskiej. Pamiętaj jednak, że komunikacja miejska nie jest od wlepiania mandatu, a nakładania kary, wynikającej z umowy, jaką z nimi zawierasz podczas gdy przekraczasz próg ich mobilu. Tak czy inaczej walcz, składaj reklamacje, a jak trzeba to idź do sądu. Powodzenia i wydrap im, najlepiej z martwych gardeł, swoje pieniądze. ( ͡
  • Odpowiedz