Wpis z mikrobloga

@pumpkinguy: Nie wydaje mi się żeby to było znowu takie smutne, wielopokoleniowe rodziny mają swoje plusy, oczywiście o ile nie mieszka się na 30 metrach w 6 osób. Babcia pomoże przy wnuczku, młodzi pomogą zaopiekować się babcią, jak już niedomaga. Jak rodzina umie się dogadać i umieją się jakoś dogadać to wychowywanie się w takim domu ma same plusy.
  • Odpowiedz
@jagutex: Dokładnie. Od zawsze w historii człowieka była to norma, zmienia się dopiero od jakiś kilkudziesięciu lat, w zasadzie od początków systemów emerytalnych, gdzie opiekę nad starszymi przejęło państwo. Kiedyś nawet bardzo zamożni ludzie mieszkali w wielopokoleniowych domach.
  • Odpowiedz
@stefan_banach: Małżeństwo to bardzo skomplikowana sprawa, wiele czynników wpływa na to czy 'padnie'. Zwykle najłatwiej jest winić kogoś z zewnątrz, niż spojrzeć krytycznie na własne postępowanie, uczucia i starania. Najlepiej powiedzieć, że to wszystko wina tych złych i niedobrych teściów z którymi mieszkaliśmy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@jagutex: To jasne, ale u moich rodzicow tak wlasnie bylo, moja babcia mieszkala z rodzicami, a ze ma bardzo dominujaca nature i jest z tych ktorzy wszystko wiedza najlepiej to rodzice postanowili sie jak najszybciej wyprowadzic ;P

I w sumie im sie nie dziwie bo jak jestem na dzialce z babcia to tez nie wytrzymuje wiecej niz 2 dni ;) wszystko musi byc tak jak ona chce, nie znosi slowa
  • Odpowiedz
@stefan_banach: No widzisz, wyprowadzili się, nie zniszczyło im to małżeństwa :) Znaczy to, że mieli prawidłowo ustawione priorytety, tylko pogratulować zdrowego podejścia :) Ale są rodziny które naprawdę dają radę w wielopokoleniowym domu mieszkać i mają z tego więcej plusów niż minusów. W mojej rodzinie tak jest :)
  • Odpowiedz
@kynx: bo w jednym domu/mieszkaniu to praktycznie nigdy nie działa. Ale np. w domu, gdzie na piętrze mieszkają dzieci, a na parterze rodzice, albo w takim gdzie jest wyodrębniona część dla jednej rodziny i dla drugiej (najlepiej z osobnymi wejściami) - wtedy jak najbardziej może to zdać egzamin, o ile rodziny są normalne i panują w niej zdrowe, serdeczne relacje.
  • Odpowiedz