krótkie #zoostories
Przychodzi mała dziewczynka, na oko tak z 8-9 lat i pyta czy mamy chomiki w ciąży. Ja się pytam po co jej chomik w ciąży i nawet jeśli takie mamy to na pewno nie są na sprzedaż, ale za to mamy malutkie chomiczki jakby chciała kupić.
A ona: - A bo podobno takie co się urodzą można potem przynieść i pani mi za nie zapłaci.
Normalnie od małego
Przychodzi mała dziewczynka, na oko tak z 8-9 lat i pyta czy mamy chomiki w ciąży. Ja się pytam po co jej chomik w ciąży i nawet jeśli takie mamy to na pewno nie są na sprzedaż, ale za to mamy malutkie chomiczki jakby chciała kupić.
A ona: - A bo podobno takie co się urodzą można potem przynieść i pani mi za nie zapłaci.
Normalnie od małego






Dzisiaj tematem będzie #cebula pewnej klientki.
Ma ona fajnego, małego pieska. Jakiś kundelek w typie jamniko-shih tzu. Mimo że na jedzenie i przysmaki mu nie żałuje, to cebula objawia się, jeśli chodzi np o odkleszczanie.
Historia
jakoś tak kobieco wyszło tym razem, żeby nie było, to następnym razem pozbieram tylko facetów :D