Nie od dziś wiadomo, że sporo ilość dziewczyn to szlaufy, ale to co się odwaliło w miniony weekend to ciężko uwierzyć.
Z dosyć sporą ekipą poszliśmy do klubu w którym był też koncert. Ja z dziewczyną, znajomy z dziewczyną, kilku typa i jeszcze 3 laski. Nic specjalnego, impreza jak impreza. Kilka osób się porozdzielało i zostałem ja z dziewczyną oraz mój znajomy z jego.
Po kilkunastu minutach zauważyłem, że ma do niego
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam generalnie problem od pół roku sam ze sobą, z pewnością #logikaniebieskichpaskow ale całkowicie mnie to przerasta.Byłem z dziewczyną przez przeszło 2 lata #zwiazki można rzec że bardzo dużo jej pomogłem,zakochałem się niesamowicie mocno,przez półtorej roku razem mieszkaliśmy.Były chwile lepsze i gorszę,ale związek naprawdę zapowiadał się fajnie,wierzyłem że to ta jedyna na całe życie.Pierwszego dnia świat spowodowała celowo awanturę,zaczęła mnie celowo podpuszczać by wywołać jak największą awanturę po
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Plecakowicz
Niestety, jeżeli choć trochę liczysz na to, że znów złapiecie się za ręce i pójdziecie do parku, a ona będzie wobec Ciebie w porządku to się przejedziesz na grubo. Taki jest jej charakter, jak będzie trochę rutyny, znów będzie szukać kogoś komu może wskoczyc na bolca. Wiadomo, że jest ciężko i może być jeszcze gorzej, ale pamiętaj, że tylko czas leczy rany, musisz po prostu to przeczekać. To że szukasz
  • Odpowiedz
@Plecakowicz: Czas leczy rany Miras
U mnie mijają prawie 3 miesiące od w-------a ex z chaty, też #zdrada kontakt z nią jakiś tam jest i też starała się z----ć moje relacje z różowymi, najlepszą opcją jest po prostu zlewanie jej, zablokuj nr, fb i ciesz się życiem stary.
Btw ex tak sobie życie układa że co chwilę inny bolec jest grany xd ma tak zaufane przyjaciółki że mi
  • Odpowiedz
@Shodan56: To wykrywacz małego spektrum autyzmu, większość ludzi przeczyta bo tak im sugeruję mózg "w piekle", autyści od razu zwrócą uwagę na drobny szczegół. Brawo, Ty już wiesz co ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Mam takie wrażenie że sparawa z #dziewczynybeztabu nie została zakończona. Mi zależy na tym by o fałszywym zachowaniu jednostki dowiedzieli się wszyscy jej znajomi, a nie tylko rodzice, czy chłopak. Jednego chłopaka, czy rodziców można łatwo zmanipulować.
Wczoraj zaprowadziłem porządek w sprawie prawie wszystkich dziewczyn ze screenów jakie miałem.
Kiedy już zamknę sprawę z jedną grupą, to zbiorę dowody z kolejnych grup fb.
Wysyłanie screenów do często ponad 100 znajomych
M.....9 - Mam takie wrażenie że sparawa z #dziewczynybeztabu nie została zakończona. ...

źródło: comment_knFCCRD5LFI5KEbS5pQ5GEgSnrKX53xB.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Muodyhuopiec1919: Szczerze - cała ta akcja jest mi kompletnie obojętna, poza jednym, bardzo istotnym szczegółem. Uświadamia wiele idiotek (i być może idiotów), że wszystko, absolutnie wszystko co wysyłają do sieci, w momencie trafienia na jakikolwiek serwer staje się informacją publiczną, która już nie zniknie.

Być może taka akcja zwiększy grono osób zaintereoswanych prywatnością w sieci i zwalczaniem inwigilacji. Za to jej uczestnicy mają u mnie plus.
  • Odpowiedz
Hej mirki, mam problem
Mam 24 lata, narzeczony też. W związku jesteśmy od 8 lat. No i chyba mam problem.

Od roku praktycznie codziennie myślę o innych facetach (w kontekście e--------m oczywiście). Do tego dochodzi częste oglądanie p---o po kryjomu i mietoszenie psiochy.

Przez to, że przez te 4 lata zgrubł jakieś 10-15kg, przestał mnie całkowicie pociągać seksualnie. Niestety zwracalam mu na to uwagę, nawet rozpisalam diete i chcialam zabierac na silownie i basen
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mam 24 lata, narzeczona też. W związku jesteśmy od 8 lat. No i chyba mam problem.

Od roku praktycznie codziennie myślę o innych dziewczynach (w kontekście e--------m oczywiście). Do tego dochodzi częste oglądanie p---o po kryjomu i masturbacja. Różowa nie uznaje filmów p---o i się nimi brzydzi.

Przez to, że przez te 4 lata zgrubła jakieś 10-15kg przestała mnie całkowicie pociągać seksualnie. Niestety zwracałem jej na to uwagę, nawet rozpisalem
  • 53
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Ty idź do seksuologa, a z dziewczyną porozmawiaj. Może się skończyć c-----o, ale przynajmniej żadne z was nie zmarnuje ze sobą życia. Natomiast zawsze jest szansa, że oboje pójdziecie na kompromis i to przepracujecie. Ona schudnie, a Ty znowu zaczniesz normalne, zdrowe podejście do związku.
  • Odpowiedz
Ładna, schludna, oszczędna okładka. On ubrany, ona w negliżu, można by pomyśleć - symboliczne zobrazowanie seksualnych ról, męskiej dominacji i kobiecej uległości. Mężczyzna jest tutaj jednak dominantem z innych powodów. Przede wszystkim jest ubrany, widzimy też jego chłodne i wyczekujące spojrzenie skierowane na kobietę, stoi pewnie, nie ukrywa emocji - jest opanowany, ale zniecierpliwiony. Kobieta natomiast jest naga dosłownie i w przenośni - wszystko jasne, zawiniła, prawda wyszła na jaw, nie ma
M.....a - Ładna, schludna, oszczędna okładka. On ubrany, ona w negliżu, można by pomy...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xeerxees: Tak, tak, wszyscy mężczyźni to panowie Wokulscy, a kobiety to suki. Jednak tagi użyłam odpowiednie. ( ͡º ͜ʖ͡º)

Nie opisywałam tego, co czują, a raczej czego nie czują konkretne kobiety (co czują wszystkie panie-suki, które cię skrzywdziły, odrzuciły i wypaczyły ci ogólny obraz społeczeństwa, w tym kobiet ( ͡º ͜ʖ͡º)), to interpretacja zdjęcia, a nie obraz każdej #p0lki
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jestem z moją dziewczyną już 4 rok. Oboje przed związkiem nie mieliśmy żadnych partnerów/partnerek, jesteśmy dla siebie pierwsi. Dobrze mi z nią, rozumie mnie, świetnie się dogadujemy, podobne zainteresowania oraz pasje. Niestety od jakiegoś czasu męczy mnie myśl jak to jest z inną? Wiem że to nie w porządku wobec niej, ale nie mogę powstrzymać tej ciekawości i często o tym rozmyślam. Rozumiem że zdrada przekreśliłaby naszą wspólną przyszłość,
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewnie każda osoba zna termin "kobieta jest jak małpa - nie puści jednej gałęzi dopóki nie będzie pewna, że trzyma kolejną". Mianowicie jest to sytuacja, w której

a) kobieta w niedługim czasie od zakończenia jednego związku wchodzi w drugi (2 tygodnie, miesiąc? ogólnie krótki okres, gdzie nawet ciężko, by poznała dobrze osobę z którą wchodzi w związek - ewentualnie lawiruje między byłymi i nowymi)
b) kobieta zdradza emocjonalnie (albo i fizycznie) w czasie trwania

Ile czasu musi minąć od zakończenia jednego związku, byśmy nie uznali, że to zdrada?

  • Liczone w dniach 7.8% (47)
  • Liczone w tygodniach 15.6% (94)
  • Liczone w miesiącach 38.8% (233)
  • Od razu jest okej 37.8% (227)

Oddanych głosów: 601

  • 68
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nowywinternetach zdrada? Co, jeśli rozpocznie się nowy związek nawet ten dzień po zerwaniu? Nie są już razem, więc zdrady nie ma. Jeśli się nie całowali, miziali, mocno flirtowali - zdrady dalej nie ma.

Dokładnie tak, kobiety robią kłótnie z d--y po to, żeby sobie bezpodstawnie kogoś "zdradzić". () Jakbym opisała Ci swój przypadek, w którym byłam wyzywana od szmat, dziwek, "cieszę się że miałaś myśli samobójcze, sprawiało
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam ogromny problem z facetami. W tym momencie podrywa mnie facet z pracy który jest żonaty. Poznałam go miesiąc przed jego ślubem i wyznał mi, że gdyby nie ślub to już bym była jego. Dodatkowo przeze mnie miał ogromne wątpliwości czy się żenić. Ma trochę racji bo bardzo mi się podoba, ale skoro ma żonę to nie mam innego wyjścia niż go zbywać i nawet nie wspominam o niczym
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
W odniesieniu do tego wpisu i rażącej przewadze, aby powiedzieć mężowi koleżanki, że ta go zdradza, tym razem przychodzę z pytaniem, jak tego dokonać? Powiedzieć prosto w oczy, wysłać wiadomość? Może jakieś pomysły, co powiedzieć, żeby go tak mocno nie zabolało?

#zwiazki #zdrada #romans #s--s #bolecnaboku

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania co to znaczy że ma się ogarniać? Przestać zdradzać, a mąż ma dalej żyć z k---ą u boku w nieświadomości? Związek już jest r-----------y przez tą łaskę, teraz op/Opka powinna pomoc biednemu gościowi
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki, co za akcja. Ostatnio, siedząc w barze z kumplami, wparowała moja była z jej nowym fagasem. Dumna myślała, że zrobi nim na mnie wrażenie, co się jej nie udało bo potraktowałem ją jako obcą, nieprzyjemną z wyglądu lampuciarę. Koniec końców pogadałem przy barze ze znajomą i poleciałem do domu. Na drugi dzień owa koleżanka powiedziała mi, że moja była szukała zaczepki będąc opryskliwa w stosunku do niej. O-----------c
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Martinus06: Wiesz, mnie też ktoś zdradził, w zasadzie nawet kilka osób i to w różny sposób. Też kiedyś z tego faktu robiło mi się gorąco w środku, miałem chęć zemsty i pokazania. Dziś już dorosłem i wiem, że to było głupie, a najlepsze co mogłem w tamtych chwilach zrobić to olać tych ludzi definitywnie i iść dalej. I to w sumie jedyny sposób, by kiedykolwiek ukuć w człowieka, który cię
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mój kolega odwalił niezłą akcję xD

Kolega poznał ok. pół roku temu laskę na imprezie. Generalnie nie miał co do niej jakichś dużych planów, trochę spotykał się z nią z braku laku. Zawsze mówił, że żony by takiej nie chciał, bo on musi wszystko robić. Z tego co mi mówił to laska ledwo umie sobie kanapki zrobić, nawet pralki nie umie obsługiwać, więc bierze swoje ciuchy co tydzień do rodzinnego
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Nigdy nie wierzyłam w coś takiego jak karma, ale coś takiego chyba jednak istnieje.

Na pierwszym roku studiów wydawało mi się, że poznałam miłość swojego życia - wysoki, przystojny, umięśniony w dodatku sprawiał pozory inteligentnego, ciekawego i zaradnego faceta. No prawie że ideał. Szybko się w sobie zakochaliśmy, przez pół roku byłam mega szczęśliwa, zakochana, motylki w brzuchu mnie rozsadzały. On doskonale wiedział o moich problemach z zaufaniem w związku,
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jak to jest tak naprawdę z długoletnimi związkami, które rozpoczęły się w młodości? Często tutaj czytam, że to nie ma szans przetrwać i powoli wchodzi mi to na głowę.

Z niebieskim związaliśmy się w wieku 15 lat, we wrześniu minie 9 lat związku. Od 4 lat mieszkamy razem. Naturalnie oboje jesteśmy dla siebie pierwszymi i jedynymi partnerami seksualnymi. Nigdy nie myślałam jak to jest z innym, nigdy mi niczego
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Nie jest to nic nadzwyczajnego ani nie wiadomo co. Znam kilka par, ktore sa ze soba od zawsze i sa najszczesliwsze ze wszystkich. A trawa zawsze wydaje sie bardziej zielona na trawniku sasiada, jak mawiaja anglosasi. Ludzie sa zazdrosni i chca zeby wam sie z-----o tak jak im, wiec p------a...
  • Odpowiedz