Był sobie Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu. No i ten Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu pomyślał sobie:

-Muszę sobie znaleźć żonę. Najlepiej poszukać na zamku.- No i Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu pojechał w stronę zamku. Ale po drodze przejeżdża przez wioskę i zatrzymują go wieśniacy:

-Stój! Kto jesteś?!

-Jestem Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu.

-Ach Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu??

-Tak, Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu.

-A to pewnie do zamku
Gość postanowił zakupić papugę.

Tak więc wybiera się do sklepu zoologicznego.

Tam na miejscu jego uwagę przykuła pięknie ubarwiona ara, więc zagaduje sprzedawcę :

-Panie ile takie cudo?

-2500

-2500? Jezu... to co ona potrafi?

-Mówi biegle w trzech językach oraz potrafi zaparzyć kawę

Ogląda następną, trochę mniejszą oraz nie tak kolorowo ubarwioną

- a ta ?

-ta 1500. Praktycznie to samo, tylko kawy nie parzy

Zrezgnowany gość zerka na następną papugę.
Łotwa. Zima sroga.

Idzie stary Łotysz polem. Nagle zatrzymuje się zaskoczon. Patrzy, a tam w rowie nie jeden, ale trzy zimnioki!

Chłop na początku sceptyczny, myśli że to halucynacje z niedożywienia albo podstęp Politbiura.

W końcu nie wytrzymuje. Bierze jednego zimnioka do ust. Jednak prawdziwy! Szok. Serce chłopa nie wytrzymuje. Jego trud skończon.

Politbiuro jednak chytre.

#latvianjokes #zartyolotewskichchlopach #trudskonczony #halucynacjezniedozywienia #zart #lotewskiedowcipy
Idzie chłop łotewski przez pole. Zbiera do parcianego wora kamienie. Widzi chłop przed sobą ziemniaczaną łodygę. Przeciera oczy ze zdumienia. Myśli, że ma halucynacje. Ale nie. Ziemniaczana łodyga nadal w ziemiji stoi.Rzuca chłop wór o ziemiję. Biegnie co tchu. Buta ostatniego zgubił. To nieważne. Będzie miał zimnioka. Będzie miał święta. Naje się na zaś. Szarpie chłop łodygę i wyrywa ją z ziemiji. No końcu łodygi nie ma bulwy. Jest tylko małe, metalowe
Politbiuro organizuje wielki wyścig o zimnioka. Grupa łotewskich chłopów ustawia się do biegu. Sędziowie z politbiura strzelają do startu. Łotewscy chłopi biegną. Są tuż przy mecie. Sędziowie z politbiura strzelają do chłopów. Chłopi padają na kamienie. Ich trud skończon. Nie ma wyścigu, nie ma mety, nie ma zimnioka. Są tylko halucynacje z niedożywienia, śmierć i nieudana próba ucieczki z gułagu. Chłopi wyścig wygrali.

#latvianjokes #zartyolotewskichchlopach #trudskonczony #halucynacjezniedozywienia #zart #lotewskiedowcipy
Stary łotewski chłop (27 lat) obgryza kamień w gułagu, baba do niego wola: Matko bosko, chłopie, to nie je zimniok, to kamlot! Chłop uśmiecha się tylko i mówi: zęby me to najtwardsza rzecz na świecie i kamlot mi nie straszny. Ale najtwardszą rzeczą na świecie była pałka komisarza Politbiura, który wtem wszedł do izby i zabił i chłopa i babę.

#latvianjokes #zartyolotewskichchlopach #trudskonczony #halucynacjezniedozywienia #zart #lotewskiedowcipy
Komisarz Politbiura pyta łotewskiego chłopa: A wy towarzyszu to bardziej kochacie Boga, czy politbiuro? Widząc, że chłop się waha, komisarz wyciąga zimnioka i rzecze: Zobacz chłopie, za twoja miłość Politbiuro da ci zimnioka, a Bóg co ci da? I wtedy chłop zrozumiał - wykrzyknął na cały głos, że kocha Boga tylko i wyłącznie. Komisarz wyciągnął pepeszę i przestrzelił łotewską czaszkę na wylot. Dla chłopa trud skończony. Bóg bardziej szczodry niż Politbiuro.

#
Łotewscy chłopi w gułagu rzucają się na zimnioka, którego wrzucił przez kolczaste druty ich kompan. Chłopy ucieszone chcą rozerwać zimnioka. Ale zimniok rozerwał chłopów, bo to były halucynacje z niedożywienia. To oficer politbiura wrzucił granat. Chłopy ucieszone, ich trud skończony.


#latvianjokes #zartyolotewskichchlopach #trudskonczony #halucynacjezniedozywienia #zart #lotewskiedowcipy