Na lewą rękę Zara Sunrise On The Red Sand Dunes (ale ładnie pachnie, owocowo, to ananas?)
Na prawą Massimo Dutti Cristal Zest (mniej owocowo pachnie)
Na początku Red Sand Dunes ładniejszy, bardziej owocowy, Zest bardziej jak gorzka skórka pomarańczy / cytryny (a może to autosugestia z powodu nazwy?)

Po 15 minutach oba równie ładne, Sand Dunes nadal bardziej owocowy

po
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ma ktoś doświadczenie z kolanami z #zara?
Jest coś godnego polecenia?
Byłem chciałem zobaczyć odpowiednik One Milion gold i to jest coś totalnie innego, taki pieprzowy.
#perfumy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Polecam zdecydowanie:
-Sunrise on the red sand dunes
- Vibrant Leather
- Tobacco Collection - zarówno Rich Warm Addictive jak i Intense Dark Exclusive (sprzedawane w dwupaku bardzo się opłacają)
  • Odpowiedz
Cześć, czy ktoś z Was zgłaszał reklamację do #zara online zamiast w sklepie? Mam daleko, a spodnie które raz wyprałem mają wyblakłe plamy. #reklamacja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#perfumy #zara #stragan Witam jakby ktoś chcial pozbyc sie flakonu zara sunrise on the red sand dunes abo zara spell carmel (nie puste) to zapraszam priv, mysle, ze sie dogadamy.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Nie ma ratunku, na ludzi Twojego pokroju polują najwięksi agenci wywiadów, jak wezmą cię na celownik to mogą nawet cie porwać UFO z orbity. Twoje tupanie lewą nogą już mają zmapowane i wykorzystają jako sygnał akustyczny.

Niestety taka jest cena niezwykłego życia, kogoś kto zna bogatych ludzi z s-klasami oraz jadł obiad z prezydentem miasta, jakby się uparł to by dostał do niego numer, jak i numer do prezydenta
  • Odpowiedz
Przewąchałem dwie nowe kolekcje w Zarze, ale tak miernych i generycznych perfum już dawno nie spotkałem. Pachną jak marka Miraculum czy Artiscent z rossmana za 50zł, Zara sobie policzyła aż 115zł za flakon. Jedynie Blooming Oud I Elevated Oud się wyróżniały bo pachniały skórą. Ale nie była to skórzana kurtka a taki wtórny zapach jak zaplecze w sklepie obuwniczym.
#perfumy #zara
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
Została jeszcze biała seria która była klinem pomiędzy dwiema seriami które wymieniłem wyżej, ale ich jeszcze nie ma w większości sklepów. Ponoć są to zapachy złożone z białych kwiatów, bawełny i nut mlecznych. Chociaż ciężko mi sobie wyobrazić jak pachnie bawełna w perfumach, bo wszystkie mydła czy inne kosmetyki z nią są dla mnie jak bez zapachu.
B.....y - Została jeszcze biała seria która była klinem pomiędzy dwiema seriami które...

źródło: temp_file769498660032346144

Pobierz
  • Odpowiedz
  • 1
@Reevder rewelacji nie było na tle innych, ale to też poniekąd dlatego że sam nie przepadam za tytoniem.

Czułem ni to skórę, ni to tytoń, trochę też skręcał w słodką stronę. Ale na przykład irysa w ogóle nie czułem. Słodycz czuć ale ciężko wyczuć że chodzi o wanilię. Trochę jakby nie wiedzieli w którą stronę iść, czy w stronę wieczorowych i słodkich, czy codziennych i poważnych. Blooming Oud na przykład nadawałoby
  • Odpowiedz
Kurde, nowe kolekcje perfum są coraz droższe w Żarze. ( ͡° ʖ̯ ͡°) Teraz weszła kolekcja z kardamonem w niebieskich butelkach, no i kolekcja z białymi kwiatami i bawełną w mleczno białych flakonach. Wszystkie po 115zł za 100ml, wersja podróżna 25ml za 56zł. Będę musiał zajechać kiedyś przy okazji i powąchać.
#zara #perfumy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Borealny: Ja sprawdzałem granatową stacjonarnie to dość dziwna kolekcja jak na Zarę, bo z reguły wrzucają bezpieczne zapachy. Dla mnie Virtous Oud chyba najciekawszy, bo najświeższy i ma gdzieś w tle DNA Acqua di Gio.
  • Odpowiedz
  • 1
@gomeso812 zdarza im się robić nietypowe czy mocne perfumy. Pod koniec poprzedniego roku była kolekcja gdzie zapachy były mocne i przypominały prędzej zapach do toalety, szybko zniknęły i nie wznawiali.

Jeśli chodzi o tą nową, to kardamon, białe kwiaty i mleczne nuty brzmią bardzo nietypowo, ale jak to będzie okaże się w salonie, bo już nie raz było tak że perfumy nijak nie miały się do opisu na stronie i miały
  • Odpowiedz