Wycieczkę na tej trasie, przeważnie dzieliliśmy na dwa dni. Pierwszy etap, to Kraków- Chabówka, a drugi
Chabówka- Zakopane, gdzie zwykle przyjeżdżaliśmy dopiero koło południa następnego dnia. Przeciętna szybkość jazdy
wynosiła około 15 km na godzinę, co wystarczyło, aby w ciągu 9 godzin dojechać do Zakopanego. Istniały jednak inne
przeszkody, które całkowicie paraliżowały to żółwie tempo jazdy. Przekleństwem pionierów motoryzacji, sprzed pierwszej
wojny światowej, były liczne furmanki chłopskie, beztrosko jeżdżące po naszych drogach.
Pobierz
źródło: comment_L0pg82f24Ht6huiRMrnLcZJJiAjIXINF.jpg
To sie nie ma co dziwic, ze tyle w aucie musisz spedzac czasu. Ja jak tylko moge, to staram sie centrum unikac jak ognia, chocia teraz to w Lodzi gdzie sie nie pojedzie to trzeba stac przez te "madre' remonty. Mysle, ze do korkow mozna sie przyzwyczaic, mi to juz nawet nie przeszkadza tak bardzo. Syberia stracila swoj urok, nawet tutaj zima nie zawitala :)
Mam naprawdę wysrane na #globalneocieplenie ale tajemnica nie jest, ze na #podhale i południu małopolski jest #!$%@? ze #smog. I jade sobie wlasnie #zakopianka na pogrzeb kuzynki na Śląsk i taki oto widok przed me oczęta sie ukazał. Smród jak #!$%@? i kłęby dymu, ja wiem, ze nazwa knajpy zobowiązuje ale poleciał z tym dymem. Knajpa "siwy dym"
Pobierz
źródło: comment_ZgGVB9XekZQR2uU0jgOPeXykCyUPmkZz.jpg