Ktoś poleci do #yerbamate jakiś sensowny termos? Miałem kilka, zwykle te 'pociski', ostatnio nawet kubek termiczny - dosłownie w każdym bardzo szybko padł mechanizm zamykania. To że stygnie szybciej to jedno, a drugie - można rozlać.
@ikov: Chcesz z tym termosem podróżować? Jeśli tak to esbit z serii vaccum są niezłe, ale i też droższe. Jeśli ma to tylko stać w domu to praktycznie nada się każdy termos 'dzbanek' - konferencyjne, do rosołu czy herbaty a najlepiej metalowy :P Jedyny mechanizm to ten do odkręcania w przeciwieństwie do tego patentu stosowanego w przypadku mate, czyli śmieszny dzyndzelek, który się wyrabia i robi się #!$%@? delikatnie mówiąc.
@SzyszQ: Palo santo utrzymuje idealny stan przez wiele lat, jeżeli postępujesz według tych kroków:
1. Wysyp stary susz.
2. Opłucz wodą.
3. Wsyp nowy susz.
4. Zalej go i pij.

Serio. Nie ma żadnej magii w palo santo. Smak żywicy jest, po dłuższym czasie się wypłukuje i smakuje praktycznie jak z ceramiki. W powyższy sposób traktowałem swoje przez prawie 3 lata i ma się dobrze - brak pleśni, kilka pęknięć na
@SzyszQ: Post wyżej wrzuciłem fotkę, gdzie jest moje Palo Santo, które ma już 7 lat (!). Nie robię z nim kompletnie nic, płuczę po użyciu i na suszarkę do kolejnego użycia. I wszystko ok, grunt to nie zapomnieć opróżnić yerby, żeby nie spleśniała po kilku dniach. Mowa oczywiście o okutym Palo Santo, te nie okute już tam bardziej trzeba zadbać o mikro pęknięcia, które nie są żadnym problemem w okutym.
mireczki i mirabelki potrzebuje pomocy. Robimy sobie ze znajomymi paczki na święta i wylosowałem osobę, która jest fanem yerby. Jak myślicie, na prezent kupić mu jakąś herbatę? Kwota to maksymalnie 50zł. Może tą słomkę albo kubek (wiem, że mają one swoje nazwy, ale sam nie piję, więc wiecie :p). Jeśli herbatę to możecie jakąś polecić? Aktualnie wiem, że nie pije raczej tych owocowych, a bardziej te gorzkie, sami wiecie.
#yerbamate
@Tytyka:
1. Yerba to nie herbata, wielu fetyszystów za słowo "herbata" reaguje negatywnymi emocjami (mi to tam nie przeszkadza, potocznie się tak często piszę/mówi).
2. Bombija (ta słomka) może być dobrym prezentem, ale pewnie Pański znajomy/znajoma ma już jakąś bombiję, a może i nawet nie jedną. Sam mam droższe bombiję (podwójne/potrójne filtrowanie, ale słabo się z nich piję pylaste yerby), a wolę korzystać z tych prostych( ͡° ͜ʖ ͡
@alla232: a jeszcze takie pytanie, bo ten znajomy głównie pije yerbe z takiego kubka termicznego. To w żaden sposób nie wpływa raczej na to, że rozmiar tej bombilli? Jako, że czasu mało to myślałem, żeby kupić coś stacjonarnie. Taka bombilla https://www.czasnaherbate.net/bombilla-bola-gris-p-1362.html
jest spoko czy raczej bez tych sitek jest gorsza, a ma wyższą cenę?
Albo podobna taka
https://www.czasnaherbate.net/bombilla-bola-black-p-1792.html