Pierwszy raz w życiu mogłem przekazać coś na WOŚP, pierwszy raz w życiu mogłem pomóc komuś swoją pracą i było mnie stać by to zrobić, przy czym spełniam swoje marzenia. Sztab z mojego miasta wystawił aukcje, zaproponowałem 60zl jako ofertę minimalna. Przedmiot wylicytowany za ponad 200zł. Bałem się, że nie zalicytuje nikt.
Nawet nie wiecie jak się cieszę. Oczywiście, do puchy wrzuciłem jak co roku. Owszem, trochę się chwalę. Wiem, że wielu
Nawet nie wiecie jak się cieszę. Oczywiście, do puchy wrzuciłem jak co roku. Owszem, trochę się chwalę. Wiem, że wielu
































Wysyp wpisów jest sezonowy i zazwyczaj pojawiają się one pod znaleziskami o #wosp
Moi drodzy, ja nie sram do paczkomatu, ale to nie powód, żeby dzielić się tą informacją z całym światem przy każdej okazji, kiedy zobaczę tag inpost
#oswiadczenie