#anonimowemirkowyznania
Pytanko do ludzie z #emigracja

Wyjeżdżał ktoś z Was całą rodziną z małymi dziećmi? Jak sobie poradziliście? Chodzi mi o kwestie żłobkowo-przedszkolne, brak rozumienia przez dzieci języka na początku (bo potem to wiem że łapią szybciej niż dorośli) i kwestie związane z pracą?
Bo nie będę ukrywał, to co odwalają pisowcy skłania mnie do emigracji coraz bardziej, a jedynym co mnie zatrzymuje to żona, która boi się jak
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: #austria here. Załatwiłem sobie prace w grudniu 2014 i przyjechałem w styczniu 2015 gdzie ogarnąłem pierwsze dwa miesiące sam i przygotowując wszystko na przyjazd mojej żony i 8 miesięcznej wówczas córki. Do przedszkola poszła po 1,5 roku pobytu w Austrii. Początkowo oczywiście pewnie nie do końca rozumiała co do niej mówią ale bardzo szybko się wkręciła. Teraz chodzi o pierwszej klasy i za pół roku już nie
  • Odpowiedz