w dziwnym jestem nastroju. czekam na burze. chcialbym zeby zagrzmialo. a potem jeszcze ulewa i zawierucha. poki co parno niestety na zewnatrz a w srodku duchota ogromna. chmurki plyna po niebie leniwie i tak wolno ze jedynie widok promieni slonecznych ukazujacych sie raz po raz w regularnych interwalach utrzymuje mnie w przekonaniu ze horyzont faktycznie nie zamarl jeszcze w bezruchu. jest jakas straszliwa rytmika w tym co dzieje sie na tym chmurnym
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@solid959: ja też korzystam z prognoz meteo i po wykresie poznalem :-) generalnie tylko w okolicach Krakowa tak wyglada, na polnocy kraju ma byc cieplej i bez sniegu
  • Odpowiedz