@ImInLoveWithTheCoco podobna sytuacja była z łosiem kilka lat temu w Warszawie. Myśliwy zastrzelił łosia który chodził bezpośrednio przy drodze ekspresowej i także po niej, to było rano, weterynarz się spóźniał, ruch był coraz większy, łoś coraz bardziej agresywny, gdyby go nie zastrzelił łoś mógłby wtargnąć na drogę i mógł by w niego uderzyć samochód, mogłoby zginąć kilka osób, mieliby pretensje do myśliwego, a tak, to myśliwy go zastrzelił i musiał zapłacić
  • Odpowiedz
mam nadzieje, że nie masz żadnych związków z prawen.


@ImInLoveWithTheCoco: nikt tu nikogo jeszcze nie skazał, ale myśliwi są pierwszymi podejrzanymi

tak samo jak w przypadku okaleczonych czy zabitych fok na Bałtyku pierwszymi podejrzanymi są rybacy a nie na przykład skiturowcy polujący na foki w celu wykonania fok zakładanych na narty (bo taniej kupić foki syntetyczne niż oskórować fokę)
  • Odpowiedz
@mrzonek: Będą Cię unikać. Więc jak będziesz szedł z kimś i rozmawiał to ich nie zobaczysz.
A jak spotkasz to spokojnie się wycofaj. Ale najpierw zrób zdjęcie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz