@Filippa: Sama aktorka jest całkiem ładna i jak się przyjrzeć jej rysy przypominają trochę Triss z W3, natomiast nie oddaje pierwowzoru. Gra światła, ciemna karnacja, makijaż ją postarzają. Nie miało się wrażenia jakby chciała się rzucić na Geralta, tak jak przedstawiono w Krwi Elfów. Nie robiła wrażenia gówniary wśród starszych czarodziejek, może poza jedną sceną, jak ją Tissaia zabrała na grzybki. Zresztą... tyle scen niekanonicznych i jak się zastanowić, bardzo często
@MEGATOMEK: No właśnie powiedziałbym, że za szybko. Wiele historii spokojnie na cały odcinek powinno być, a nie tak zmieszanych. Odcinek ci się wydaje nudny, bo właśnie wszystko na szybko leci i nie masz czasu by zapoznać się lepiej z postaciami, więc jak coś się dzieje, to się nie łapiesz i przestajesz zwracać uwagę.

Z czwartym odcinkiem też nie ma sensu wiele rzeczy, głównie Calanthe. Strasznie było to dla mnie bolesne, bo
Serial mi się podoba, bo nie miałem żadnych oczekiwań.

Ale razi mnie w nim, takie traktowanie widza przez scenarzystkę jak idiotę. Wiele razy (prawie w każdym odcinku) są takie momenty, że jakaś postać robi takie uśmieszki/miny (znak że teraz trzeba się śmiać, bo niby było coś zabawnego), jak w jakimś serialu komediowym. Nawet w Koronie Królów, chyba nie było takich żenujących zagrywek.

Ludzie którzy pisali scenariusz do gry Wiedźmina 3, mają chyba
@dertom: czekam na drugi sezon. Jestem pewny, że widząc takie zainteresowanie, zainwestują więcej i się rozkręcą. Mają teraz więcej czasu.
Ten pierwszy sezon widać po pierwszych odcinkach, że robiony na szybko, nawet coś tam z grafiką nie tak było, jakieś problemy z renderingiem czy coś. Wyblurowane tła gdzieś w oddali było widać wiele razy.
@SebaJeanPierre: jakość? Ciężko zeobic jakościowo podobny serial mając 10 razy mniejszy budżet. Nie wiem jaka jest rola (czy jest?) autora książek przy tworzeniu serialu, Ale Martin pomagał tym od GOT i to również miało suze znaczenie. Tutaj za bardzo nie wiedzieli co chcą opowiedzieć moim zdaniem. Pierwszy sezon to geneza postaci, żeby wiedzieć kto, co i dlaczego.
@dave8 ja je zawsze widziałem jako zwykłe kobity czy elfki, tylko 'psychicznie' przerobione na driady.
Z tych driad netflixa to najbardziej boli, że Eithne wygląda jak jakaś brudaska ( ͡° ʖ̯ ͡°) no i dzidy, i kusze xD
Mam dość tego #!$%@? troglodytów niekumających klimatów..

"YYYY A TY MYŚLISZ ŻE WIEDŹMIN TO SŁOWIAŃSKI XD"

Tak, #!$%@?, słowiański. Bo w takim klimacie stworzył go CDPR, a to właśnie CDPRowi marka "Wiedźmin" zawdzięcza to, czym jest teraz.

W #!$%@? z Sapkowskim łasym na kasę sprzedawczykiem, to CDPR zrobiło robotę marce Wiedźmin i to ich dzieła powinny być traktowane jako kanoniczne.

#wiedzmin
#netflix #wiedzmin #thewitcher #sapkowski

Netflix miał tyle kolorów w jakich mógł przedstawić elfy w serialu to musieli wybrać akurat czarny. Fioletowe, zielone, morelowe. Ale nie, musieli zostać przedstawieni jako czarna rasa, uciskana przez białego mniejszość, walczący o wolność bohaterowie. Żygać się chce tą poprawnością polityczną. Dla mnie po prostu pojechali po taniości i wzięli ich, bo są najtańszą siłą roboczą, a widać że musieli oszczędzać, żeby dopiąć budżet :D
Dla urozmaicenia dodaję