#wiaraniewiara #wroclaw
Krotka nudna wzmianka: bylem w lesie, koncze spacer - na sam koniec usluszalem za mna, jak jakby ktos wykonal krok na zwirze (tam jest taka lesna droga, gdzie chodze). Potem tam podszedlem i jakas czarna kula jakby wielkosci pilki do pilki noznej poleciala tak czasami sie pokazujac, czasami nie, miedzy drzewami w ich korony i dalej do gory.
Bzdet.
Ale tutja mam pytanie:
Krotka nudna wzmianka: bylem w lesie, koncze spacer - na sam koniec usluszalem za mna, jak jakby ktos wykonal krok na zwirze (tam jest taka lesna droga, gdzie chodze). Potem tam podszedlem i jakas czarna kula jakby wielkosci pilki do pilki noznej poleciala tak czasami sie pokazujac, czasami nie, miedzy drzewami w ich korony i dalej do gory.
Bzdet.
Ale tutja mam pytanie:




Jeszcze tak sie pytalem w sobie Jahwe, czy by sie zgodzil, zeby jakis demon mi swiat wytlumaczyl i czulem, ze by sie zgodzil...
Ale tak potem sam mysle, ze demon moze klamac, ehhh, co robic, co robic...