Zmarł mi mój ukochany tatuś, nagle w poniedziałek nad ranem. Ostatnio nakręcał pozytywkę często, mówiłam mu, że mnie to przeraża, żartowałam, że po śmierci mnie tym będzie straszył. Zażartował, że po śmierci da mi znać "rzucę Ci węża na drogę". Nie mam pojęcia co miał na myśli, ale wiem, że był na tyle otwarty na ten temat, że gdyby coś było po śmierci, to dałby mi znak, żeby mnie ukoić. Niestety nic,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MuszkaOwocowka Moje kondolencje. Jeżeli to był bardzo ważny w Twoim życiu człowiek to niestety nie obejdzie się bez tego prawdopodobnie https://www.psycom.net/stages-of-grief . Wszystko zależy od Twojej głowy, więzi ze zmarłym, okoliczności śmierci itp itd. Bardzo jest ważne wsparcie rodziny najbliższych Ci osób. Podziel się z nimi swoim żalem. "Snu również tak nie zinterpretuję, bo to tylko wytwór mojej głowy, choć on nawet mi się nie przyśnił jeszcze..." Nie bagatelizuj snów zwłaszcza
  • Odpowiedz