Z waszego doświadczenia gdzie najtaniej "kolorowe"? Auchan czy jakieś hurty? W Lidlu nawet ost. po taniości Bacardii 0,7 za 40 kupiłem parę sztuk.
#a-----l #wesele
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
Mirki, pijcie ze mną kompot. Wczoraj kolega powiedział, że się żeni i będę jego drużbą, a moja dziewczyna druhną. Cieszę się strasznie, bo myślałem, że wcześniej mnie ktoś weźmie na świadka i już straciłem nadzieję, że kiedyś będę, a tu takie zaskoczenie. #zwiazki #wesele #slub
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień dobry Mirki! W tę piękną sobotę mam do Was pytanie. Co sądzicie o weselu bez alkoholu na stołach, tylko na przykład z barmanem, który serwuje drinki z alkoholem albo bez jeśli ktoś sobie życzy?
#wesele #kiciochpyta #slub trochę #zwiazki
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurde, ale mam dylemat. Mam zaproszenie na wesele bardzo ważnej koleżanki, i choć nienawidzę wesel, chciałabym na nim być. Ale mnie nie stać xD Ja naprawdę nie wiem, co robić.

Wesele daleko i odbywa się w ostatni weekend przed moim wylotem na wakacje, więc nie wyobrażam sobie tłuc się pks-ami, którymi i tak musiałabym z przesiadkami, tylko samochodem, aby niezależnie wrócić, kiedy chcę i zdążyć spakować się na wakacje. Tylko koszt paliwa z opłatą za autostradę oszacowałam na ok. 600 zł, i to chyba w opcji optymistycznej.

Z koleżanką przyjaźniłyśmy się na studiach i miałyśmy mega ekipę, i część tej ekipy będzie, co byłoby super opcją na spotkanie po latach, dokładnie po 2, bo wtedy ostatni raz się widzieliśmy. W dodatku panna młoda bardzo mnie wspierała w trudnych chwilach i wice wersa, przeżyła sporo przez frajerów i ogromnie cieszę się, że poznała kogoś wartościowego i chciałabym być w tym jej szczęśliwym dniu z nią.

No
  • 63
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Hej, mam z narzeczoną problem w kwestii organizacji wesela. Oboje mamy 25lvl, jesteśmy ze sobą już 6 rok i wspólnie postanowiliśmy, że czas na to, żeby zalegalizować związek.
Co do wesela jesteśmy już mniej zgodni. Planujemy je na ok 80 osób, jeśli chodzi o dekoracje, atrakcje, muzyke i tak dalej to w sumie nie mam żadnych większych obiekcji, jestem kompromisowy ale jeśli chodzi o a-----l tutaj już gorzej. Chodzi o to, że całe moje dzieciństwo spędziłem z człowiek, który był pijany każdego dnia, przez 18lat życia dzień w dzień oglądałem pijanego, awanturującego się ojca i wywarło to na mnie taki wpływ, że czuje obrzydzenie do pijanych ludzi, nie lubie przebywać w ich towarzystwie - oczywiście nikomu nie zabraniam, sam czasem wypije p--o czy dwa ale jak ktoś chce spożywać większe ilości to beze mnie. Dlatego w tak ważnym dniu jak ślub, gdzie traktuje to jak jeden z najważniejszych dni w życiu chciałbym nie oglądać pijanych twarzy, po prostu. Toast szampanem i x butelek wina do obiadu, żeby każdemu starczyło na te 1-2 lampki. To mi odpowiada i to jest max jaki mogę zaakceptować.
To była moja perspektywa z uzasadnieniem. Niestety moja przyszła żona widzi to inaczej argumentując, że wesele jest dla gości a nie dla nas i bez alkoholu zabawa się nie uda a jeśli nie będzie dużej ilości wódki to każdy pójdzie do domu przed 22. Oczywiście wspomina też, ze na pewno goście poczują się obrażeni i naje się wstydu przed całą rodziną bo co to za wesele bez mocniejszych trunków. Przecież taka tradycja.
Oboje nie chcemy ustąpić bo dla niej to hańba a jeśli ja ustąpię to chyba po sakramencie w kościele musiałbym udać się do domu a niech goście się bawią skoro to ich impreza, bo wychodzi na to, że ja zepsuje wszystkim mój własny ślub. To też daje mi do zrozumienia narzeczona, co wywołuje u mnie poczucie winy ale mimo wszystko nie ustąpię.
Wszystko stanęło w martwym punkcie i oboje nie mamy pomysłu jak się możemy dogadać. Ja powinienem się leczyć (takie dostałem sugestie) czy ona zrozumieć moje uczucia i to z czego one wynikają? Pierwszy taki problem gdzie nasze wizje rozjeżdżają się w przeciwnym kierunku i nie ma kompromisu.
  • 69
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: jak nie chcesz oglądać pijanych ludzi to odpuść sobie wesele. nie postawisz wódki na stole to będą pić po kryjomu. obiad z tortem dla najbliższych nie wystarczy?

Ja powinienem się leczyć (takie dostałem sugestie)

prawda. ale to już osobna sprawa
  • Odpowiedz
  • 1
Mirki i Mirabelki, co sadzic o ponizszym.
Znajomy ma na koniec czerwca wesele i ślub. Wiem ze mnie zaprosi bo powiedział ze zaprosi. Ale oficjalnie jeszcze zapro nie dostalem. Slyszeliscie zeby ktos tak zwlekał z zaproszeniem gościa celowo? Czy jest jakas zasada Savoir-vivre ze jak dostaniesz późno zapro to nie powinieneś sie pojawiać? Delikatne stwierdzenie ze zapraszamy ale lepij zebys sie nie pokazywał. Ktos cos takiego słyszał?
#kiciochopyta #wesele
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Coo3a: W ostatniej chwili zaprasza się zwykle "na doczepkę" jak ktoś inny zrezygnuje. Warto iść, bo para młoda pewnie chce zaoszczędzić, ale skoro ktoś nie przyjdzie to po co ma być pusty stolik jak możesz być Ty? Zwykle do tygodnia przed weselem trzeba potwierdzić ilość gości, a jak nagle się ktoś rozmyśli, to fajnie jakby jednak ktoś znajomy wpadł na to miejsce. Ktoś kogo para młoda lubi, ale z pewnych
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@rozawaq dobrymi ale nie powiem ze jest to mój przyjaciel. Wódki trochę razem wypiliśmy.
Bo tak sobie teraz myślę ze to może być jakiś przekaz w subtelny sposób.
Btw. tej całej imprezie towarzyszy niezły smród o którym wiem jako jeden z nielicznych.
  • Odpowiedz
Potrzebuję porady może w dość nietypowej sprawie:

Moja znajoma miała jakieś pół roku temu wesele, na którym była osoba, która miała kręcić materiał filmowy z wesela oraz po samym weselu miał zostać nakręcony materiał w plenerze. Wszystko było by ok ale do nakręcenia w plenerze nie doszło, facet który miał to kręcić po prostu się nie pojawił na planie. Kontakt z nim był i nadal jest niemożliwy. Ogólnie facet olewa strasznie skończenie materiału - mało tego nie chce przekazać materiałów z samej zabawy weselnej. Kilkakrotnie moja znajoma próbowała się z nim skontaktować ale on odpisywał, że materiał zostanie zrobiony, że nie ma czasu i różne inne rzeczy. Ostatnio doszło do tego, że moja znajoma umówiła się z nim na odebranie materiału chociaż z samego wesela - nawet nie obrobionego, tylko w postaci takiej jak zostało to nakręcone, ale oczywiście ta osoba się nie zjawiła na spotkaniu.

Sprawa się już ciągnie od pół roku - moja znajoma dowiedziała się w między czasie, że nie jest jedyną osobą wystawioną w ten sposób przez tego "filmowca". Była również u Rzecznika Praw Obywatelskich (chyba u niego) ale on w żaden sposób nie zainterweniował, poza wysłaniem listu poleconego, którego adresat nie odebrał.

Czy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Siergiej_Zugij: jeśli w umowie nie ma zapisu o jakiejś karze umownej, to pozostaje jedynie sprawa sądowa, zostawiam link gdzie jest to w miarę przystępnie opisane. Do sprawdzenia jeszcze jaki został wyznaczony ostateczny termin na odbiór materiałów, bo jeśli nie jest przekroczony, to na razie nic nie można zrobić, tak samo czy w umowie jest zapis o plenerze.
  • Odpowiedz
prykam z tego że moja mama i siorka już dziś cały dzień się stroją i przeglądają przed lustrem, żeby wiedzieć w co się ubiorą na jutrzejszy rodzinny zlot, a ja po prostu rano sobie wstanę, założę pierwsze spodnie, które sobie wiszą na krześle, z szafy wybiorę jedną koszulę i będę jak zwykle w---------e dobrze wyglądał xD babcia da mi batony i 50zł xD a dziadek zapyta czy mam dziewczynę na co odpowiem,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siemka.. Mam problem... Mam dziewczynę, którą kocham, ale.... 7 lipca jej brat ma ślub i wesele, więc wypada jechać.. Ale jak Polska wygra grupę i dojdzie do ćwierćfinału, to nie zobaczę meczu z udziałem Polski w 1/4... Rzucać #rozowypasek dla #mundial2018 czy jechać i przegapić? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@69guziec: byłam już na ślubach/weselach odbywających się w takim czasie i tak:
-można oglądać na telefonie/tablecie w samochodzie przed kościołem
-można oglądać na telefonie siedząc w ławce w kościele tylko trzeba wyciszyć i potrafić zapanować nad emocjami
-3/4 niebieskichpasków i tak namierzy jakiś telewizor w obiekcie. ( Raz sytuacja wyglądała tak, że sala weselna przylegała do restauracyjnej, wchodzą młodzi, zaczyna się sto lat ale ludzi jakoś mało, niebieskiego nie mogę
  • Odpowiedz