To bieda robi syfiaste powietrze.
Moja mama ma piec na węgiel. „Najnowszej generacji”. Nie ma kasy na nic lepszego. Dofinansowania na wsi do lepszych rozwiązań rozchodzą się jak ciepłe bułeczki, a żeby je dostać i tak trzeba mieć znajomosci i swoje kilkadziesiąt K na wymianę okien, ocieplenie etc.
Brud, chodzenie do piwnicy kilkanaście razy dziennie. Zimna woda rano.
Pytanie poboczne do mojego #zalesie:
Co zrobic, żeby się nie zatruć




















Taki w workach po pare kilo - jak na grilla.
Bo w sezonie grillowym jest "wszędzie" - markety, stacje benzynowe.
A teraz nie ma.
#grill #gdziekupic #wegiel #zima