Co te walentynki Mirki to ja nie wiem.

Wstaje sobie rano, ubieram się i lecę do mojej ulubionej biedronki. Szybkie zakupy, wracam do domu i jak to ja, zapomniałem kupić połowy rzeczy. No nic, obejrzę nowe #przezswiatnafazie i skoczę drugi raz. Wracam do sklepu, zbieram itemy których wcześniej nie zebrałem, ustawiam się do tej samej kasy i kasjerki, czekam na swoją kolej, i:

K: O witam, znów Pan na zakupy ?
J:
No siema byłem takim przegrywem grubym . Potem zacząłem ćwiczyć przeruchalem takim jak ty kobiety A teraz takich zatrudniam. haha
@p4wl: no wiem dlatego teraz czytam tą. Przeczytalem parę rozdziałów i naprawdę bardzo przystępnie napisana w przeciwieństwie do pierwszej wersji. W sumie to są bardzo podobne, jedynie ta druga jest skrócona i prostsza :)