Dzisiaj, 22:20, Warszawa. Centrum miasta. Kwiaciarnia otwarta 24h (notabene właściciel tej kwiaciarni bardzo sympatyczny i wiedzący o co chodzi - poznałem go przy innych biznesach). Śnieg, mróz, ja w środku samochodu trzęsę się z zimna, bo nie zdążyłem jeszcze się rozgrzać po 5 minutach spaceru na tym mrozie. Przed kwiaciarnią kolejka niebieskich. Klientela stoi na chodniku, bo nie mieszczą się w środku. Jakieś 20 facetów. W międzyczasie następny facet wychodzi szybkim krokiem
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Marcin35: Dajesz kwiaty kobiecie po 22:00 w walentynki (wypadające akurat w środku tygodnia)? To chyba już po całym święcie wtedy było, co? Przypuszczam, że większość różowych o tej porze już spała albo była w trakcie "przygody" po udanym wieczorze... Dałbyś swojej kobiecie (na której Ci zależy) kwiaty w dniu jej urodzin/imienin/rocznicy/wspomnienia dopiero po 22:00?

Pominę fakt, że to nie jest święto kobiet, a rzekomych zakochanych - więc tak samo mężczyźni, jak
  • Odpowiedz
@Tino: Nie zaczaiłem, W takim razie biegali na ostatnią chwilę po te kwiaty ze strachu, co będzie w chacie jak nie dam, ja dałem czekoladki, nie dostałem w zamian nic, nawet lizaka ( ͡° ͜ʖ ͡°) widziałem w sklepie po 20 jak jakiś starszy gość w podartej kurtce się spinał jeszcze z bombonierką jakąś, miałem ochotę mu powiedzieć że szkoda kasy, ale ch#@ tam niech wydaje
  • Odpowiedz
#walentynki #heheszki #smieszne #humor

- Tak sobie czasem myślę, czy miłość to w ogóle w życiu jest możliwa. Czy to w ogóle jest takie coś?
- Miłość?
- No miłość... Czy to w ogóle jest możliwe?...
- Noo... w telewizji to często pokazują miłość, jak jacyś tam się kochają albo mówią...
- No. Ja też tak myślę, w życiu to jest nie możliwe...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach