Niezależnie od tego czy obchodzicie walentynki czy też nie, to korona z głowy wam nie spadnie jak zaskoczycie swoją połówkę drobnym upominkiem: czekoladkami Lindta w kształcie serca, kwiatkiem czy innym drobnym gestem. Każdy lubi coś dostać.
Mam 25 lat i jak do tej pory mój najbliższy kontakt z niespokrewnioną ze mną kobietą (trzymanie kuzynki za rękę czy przytulanie mame) to był wolny taniec na dyskotece w podbazie.
Ze względu na moją - delikatnie mówiąc - niezbyt zachęcającą aparycję raczej odpadało, żeby udało mi się stracić prawictwo za darmo więc od dłuższego czasu przeglądałem ogłoszenia na roksie, garsonierze itd.