#truestory

Wczoraj po 20 poszedłem na kąpielisko popływać. Po 20 nie ma już ratowników - odpowiada mi to bo w oznaczonym bojami prostokącie jest ciasno, a jak się wypływa poza to gwiżdżą i krzyczą. No i nie było ze względu na pogodę innych pływających. Więc poginam sobie stylem klasycznym i widzę w zielonkawej wodzie moje ręce. Przypomniałem sobie ten filmik. 100% te samo ujęcie. Wyszedłem z wody. Od dziś pływam
Impresjonista - #truestory

Wczoraj po 20 poszedłem na kąpielisko popływać. Po 20 n...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Impresjonista: ja nigdy nie doznałem uczucia tonięcia, dużo wypływałem sobie na środek jeziora albo kilkaset metrów w morze, ale wiem że to jest bardzo niefrasobliwe. Skoro pływacy sportowi tego nie robią, bo się boją, to coś w tym musi być.
  • Odpowiedz