Właśnie byłem świadkiem ciekawej sytuacji. Jak czasem praca znajduje człowieka zanim człowiek znajdzie pracę. Mamy w firmie studentkę na praktykach. Podchodzi do niej maganer, gadka-szmatka, pyta się jej ile jej zostało do końca studiów, ta że w przyszym roku Magister. To manager do niej, to wróc do nas w przyszłym roku jak już się obronisz. Ta-da! Robota od ręki po studiach, w zawodzie. Miło się robi.
W Polsce też się tak da?
W Polsce też się tak da?




























źródło: comment_JOzQNaDJu0gu0k9vRMFAsk46aCEi0nhu.jpg
Pobierz