Przejezdzalem obok obozowiska, akurat droga prowadzaca do strefy przemyslowej przebiegala dokladnie obok niego. Nie spodziewalem sie, ze to jest tak wielkie. Takie male miasteczko tam wyroslo. Zywej duszy nie widzialem w samym obozowisku (nie wiem czy za wczesnie na wstawanie dla takich pasozytow, czy jednak ich wysiedlaja, ale chyba to pierwsze, poniewaz nie widzialem zeby ktos robil cos z tymi barakami, a policja strzegla wszelkich mozliwych miejsc gdzie nie ma wysokiego ogrodzenia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach