Ech… Nawet kucowi się szczęści :/
Szczerze chłopakowi zazdroszczę. Nie tylko tego że panienka go zauważyła. Głównie tego że zdobył się na odwagę i poszedł do niej.
Wiele lat temu, jeszcze w czasach zawodówki, zainteresowała się mną pewna dziewczyna. Codziennie jeździliśmy do szkoły i wracaliśmy do domu tym samym pociągiem, z tym że ja wysiadałem 10 kilometrów wcześniej
Pewnego
Szczerze chłopakowi zazdroszczę. Nie tylko tego że panienka go zauważyła. Głównie tego że zdobył się na odwagę i poszedł do niej.
Wiele lat temu, jeszcze w czasach zawodówki, zainteresowała się mną pewna dziewczyna. Codziennie jeździliśmy do szkoły i wracaliśmy do domu tym samym pociągiem, z tym że ja wysiadałem 10 kilometrów wcześniej
Pewnego






















Kto dziś jebnął 1200km po naszych "autostradach" a po powrocie do domu siedzi na mirko zamiast iść spać?
1. JA