Żadną kampanią #tusk nie ugrałby tyle co tym przesłuchaniem. Wejścia na rodzinę, wyłączanie mikrofonu, namiętne prowokowanie od kilku godzin, a Donek siedzi na spokoju i punktuje ich jak wytrawny bokser w prime time. Nie dziwię się, że #pis przeniósł to przesłuchanie na po wyborach, już nawet prawicowi dziennikarze jak Warzecha nie pozostawiają wątpliwości kto dzisiaj masakruje. Donald dziadu, wracaj i zrób z nimi porządek.
#bekazpisu #bekazprawakow #bekazkatoli #ambergold #polityka
Co za konsternacyjny widok - Donald Tusk jako świadek ws. Amber Gold, czyli coś, co wielu Polaków chciało zobaczyć od dawna, a z drugiej strony PiS, który sam butnie uważa się za zbawcę narodu. Pani Wassermann mogłaby lekko zluzować, chyba, że taki ma temperament kobiety atakującej xD Tusk zaś umiejętnie lawiruje, starannie dobiera słowa i konstrukcje zdaniowe, skubany, czyli nic z niego nie wycisną: 'Stan mojej wiedzy...' itp. Czy ta komisja ma
Poziom wzajemnych uszczypliwości, fałszwej uprzejmości, dydaktycznych, infantylnych i politycznych wycieczek jest totalnie żenujący. Że też tym ludziom nie wstyd tak przed kamerami. Oni naprawdę chyba mają nas wszystkich za skończonych idiotów. Całe przesłuchanie sprowadza się do dwóch #!$%@? pytań:
1) Kto zakazał służbom zajmować się to sprawą
2) Dlaczego po rozmowie z Belką Tusk nic nie zrobił
Wygląda na ustawkę - poobrzucamy się błotem, widowni się wypieki zrobią i przestaną logicznie analizować,