Trump odracza ataki na irańską sieć energetyczną o pięć dni; stwierdza, że Teheran i Waszyngton prowadzą „dobre i produktywne” dyskusje na temat „całkowitego i całkowitego rozwiązania naszych działań wojennych”.
I po ultimatum.
Patrząc jak często Trump zmienia zdanie, można zadać pytanie ile w tym prawdy i jeśli są negocjacje to z kogo inicjatywy.
#iran #usa #bliskiwschod #trump



























Ciekawe jak to wygląda w realu.
Może być że trumo musi się jeszcze nauczyć że nie tylko on może jedno obiecywać a drugie robić. Może musi ogarnąć że jego "sojusznik" to de facto jego wróg, o ile on jest w stanie coś z tym zrobić, jak ta afera epsteina i atak na iran zagrały się w czasie.