lepiej kupić nowy smartphone czy głośniki do kina domowego? #pytanie #trudnesprawy

Telefon mi się znając życie znowu znudzi po roku. Głośniki będą bawiły przez lata. Popadam w jakiś #!$%@? konsumpcjonizm. W sumie mógłbym kupić to i to, ale zbieram kasę. Jestem #!$%@? xD
@Amfidiusz: no to smartphone idzie na bok xd jutro chyba zamówię na xkom bo tam chyba na razie najkorzystniej. Miałem jakieś 5.1 creativa dawniej, ale one nie pasują do tv(tz jest jack) i dałem je tacie pod tv bo on wiele nie wymaga. Podpięte ma pod słuchawki w tv i jakoś dwa głośniki i troszkę subwoofer działa;p Już się nie mogę doczekać nocnego oglądania filmów czy grania w gry. Pamiętam jak
Drogie Mikroby!

Geje oraz dresy, jako grupy społeczne, byli wałkowani w różnych mediach setki razu. Bycie pierwszym skazuje na odrzucenie, wyśmianie, bycie tym drugim oznacza walkę z tymi pierwszymi, a jednocześnie niechęć społeczeństwa (kradno, bijo...).

To wszystko jest niczym w porównaniu z dresami, którzy są pedałami. Gej gejowi może się zwierzyć, porozmawiać, otworzyć się. Dres również może pogadać ze swoim ziomkiem o dupach, #!$%@? i innych życiowych sprawach.

Pomyślcie co musi przeżywać
Tyle czasu nie byłem na żadnej randce, że powoli przestaję rozumieć do czego służy kobieta.

Nie wiem w ogóle jakiej szukać.

I czy w ogóle szukać.

Czuję jakieś społeczne ciśnienie. Są dziewczyny, które mógłbym zaprosić gdzieś, coś pokręcić, ale wiem, że na tym się skończy i znowu będę smutny. Wiem też, że zainwestuję w taką znajomość czas i pieniądze, znajomość, która będzie jak paczka chipsów.

Nie czuję ciśnienia w sobie, żeby latać
@kona: teraz musisz uważać i nie pisać źle o nowej fifie, bo Pan Sędzia Robert Maria Lewandowski nie odpuszcza takim zwyrodnialcom i ukaże najwyższym wyrokiem, pół roku grania w PES ( ͡º ͜ʖ ͡º)
Zapukała z godzinę temu do mojego mieszkania para młodych ludzi (na oko 25 lat) z prośbą o... jedzenie. Są bezdomni i jadą na stopa od dwóch dni do Wrocławia gdzieś ze Śląska. Mają w Breslau jakąś ciotkę, tutaj też pracy będą szukać. Dałem im kawałek z dzisiejszego obiadu (moje zajebiste gołąbki) i dychę, którą uzbierałem z klepaków porozrzucanych po domu. Podziękowali, niczego nie ukradli.

Wyglądali jak normalni, młodzi ludzie. To straszne, że
@McQueen: z Polski do Holandii 11 godzin autostopu. Praca na nielegalu na farmie nie bylo latwo znalezc ale sie dalo. KILKANASCIE RAZY z marszu rok po roku. Dalo sie bo chec pracy byla. Obecnie pracowac mozna w calej Europie legalnie......................nie bezdomnosc jest problemem tylko brak checi i lewe raczki do roboty
@o90: Niektórym się udaje, innym nie. Mój kolega pracował 2 miesiące legalnie w Niemczech. Wszystko ok, wrócił do Polski, parę miesięcy pojechał do tego samego zakładu i go wydymali. Po miesiącu nie zapłacili mu ani grosza. Ale wiesz - różni są ludzie. Jedni się boją, a inni nie i śmiało idą w nieznane światy. ;)
Tony beki w tym linku http://hutnik.org/hutnikkrakowpl/old/zine00.html

Kibole są naprawdę trochę inni od reszty społeczeństwa.

"Z życia wzięte (część III)

Podczas ostatnich wakacji (1998) kibole Hutnika Kraków pokazując swój fanatyzm i przywiązanie do swojego klubu postanowili pojechać do Rzeszowa na wyjazdowy mecz swoich... brydżystów sportowych. Było ich 8 osób, ale niestety nie zostali wpuszczeni na salę, bo jak się okazało gra się "bez publiki". Hutnicy zastanawiają się jak wyglądałby doping i czy byli