w poniedziałek składam wypowiedzenie i aż mnie w brzuchu skręca jak o tym myślę.Do tego od środy chodzę i płaczę po kątach. Straszna sprawa zmieniać pracę, serio, niby to tylko robota, przechodzę do lepszej itd. a jednak przez 2 lata więcej czasu tam spędzałam niż z rodziną, przyjaciółmi i konkubentem więc boli jakbym rozwód brała czy coś. #trudnesprawy #firstworldproblems #pracbaza
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1. Bądź moim kumplem.

2. Prowadzisz mikroskopijny biznes z bzdetami.

3. Gościu z Warszawy zamawia u ciebie trochę rzeczy i prosi o pośpiech, bo to dla jego syna na urodziny. Wysyła potwierdzenie przelewu.

4.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, taka sytuacja.

Pracuję sobie już jakiś czas w pewnej firmie, czuję się pewnie w tym co robię i takie tam. Czy ta praca ma perspektywy to kwestia dyskusyjna (zależy kto ma jakie plany na życie, w każdym razie hajs może się zgadzać, a nawet bardzo zgadzać). Ostatnio miałam w robocie mini kwas, już emocje opadły, ale nadal była jakaś nutka w--------a, więc postanowiłam zmienić robotę na dokładnie to samo, ale w
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Aerials: chodzi o to, że w niektórych miejscach nie patrzą tyle na renome co na Twoje wyniki zamieszczone w portfolio. Kasa to chyba największy motywator na zmianę pracy, więc jakby się zgodzili na Twoje wymagania to się zgadzaj ;)
  • Odpowiedz
  • 13
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach