Elo, planujemy z żoną...no właśnie nie wiemy co. Trzy opcje nam chodzą po głowie.
1) Kupno domu już gotowego w jakimś niewielkim mieście powiatowym (takim do 30k mieszkańców max).
2) Kupno szeregówki na końcu jakiegoś miasta wojewódzkiego (np. Lublina, Poznania, Torunia), ale nie Warszawy, Krakowa i Gdańska, bo ceny tam p------o.
3) Kupno mieszkania deweloperskiego 70-80m2 w jakimś mieście wojewódzkim (np. Lublin, Poznań, Toruń), w dobrej lokalizacji ale nie Warszawie, Krakowie i Gdańsku, bo ceny
1) Kupno domu już gotowego w jakimś niewielkim mieście powiatowym (takim do 30k mieszkańców max).
2) Kupno szeregówki na końcu jakiegoś miasta wojewódzkiego (np. Lublina, Poznania, Torunia), ale nie Warszawy, Krakowa i Gdańska, bo ceny tam p------o.
3) Kupno mieszkania deweloperskiego 70-80m2 w jakimś mieście wojewódzkim (np. Lublin, Poznań, Toruń), w dobrej lokalizacji ale nie Warszawie, Krakowie i Gdańsku, bo ceny
























- Jeden marzy o mieszkaniu 10 km od sklepu, koszeniu trawnika co 3 dni latem i je*baniu się z nietoperzami, ptakami, kretami i pompą ciepła,
- Kto inny marzy o kurniku o powierzchni 120m2, rozłożonej na trzech piętrach, z quasiogródkiem 10m2, i setką takich samych grzęd w