@vortange05: To prawda. 4 sezony ich zmagań żeby w końcu wylądować razem były całkiem ciekawe, ale tego szajsu z siedzeniem obok siebie na stanowisku sprzedawców i robienia wymuszonych pranków- zwłaszcza przy rodzicielstwie- już się tak dobrze nie ogląda
  • Odpowiedz
@SuperStefan:

Zawsze ubieram trzy pary majt. Kiedy zaatakuje mnie niedźwiedź jedna warstwa ochronna może nie wystarczyć. Nigdy nie rozumiałem, dlaczego ludzie ubierają tylko jedną parę, skoro w okolicach krocza są bardzo ważne tętnice, a niebezpieczeństw na zewnątrz wiele; wilkołaki, niedźwiedzie, wampiry, zabójcy ninja, kosmici. Przetrwa tylko ten, kto ma najwięcej par majt na sobie. Zapewne będę ostatnim żywym, kiedy nadejdzie inwazja.
B.....s - @SuperStefan: 

Zawsze ubieram trzy pary majt. Kiedy zaatakuje mnie niedź...

źródło: comment_1640881623bH3Ht5rExULkL3ciAyofbv.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Ten serial to będzie jak kronika filmowa z PRL-u dla ludzi którzy wejdą na rynek pracy po 2020 ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#theoffice
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 375
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
#theoffice widzę, że często przewija się pytanie co oglądać po the office. Otóż nie żadne park and recreation , a zdecydowanie mystic quest
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
#theoffice Wczoraj wreszcie skończyłem całość.
- punktem kulminacyjnym serialu nie jest odejście Michaela, które w sumie odczułem mniej niż myślałem, a zejście się Pam i Jima, po którym serial stracił sporo impetu, a Pam stawała się coraz nudniejszą postacią z każdym kolejnym dzieckiem
- największy niewypał: Will Ferrell. Mniemam, że to miało być spore wow, wyszedł zakalec
- najgłupszy wątek: nowa firma Jima. Cholera wie na jakiej zasadzie to funkcjonowało.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Prokrastyn: Z tym ubóstwem to prawda, też tego nie rozumiałem.
Andy może i miał potencjał jako postać ale nie zadbali o to. Był bardziej irytujący niż interesujący.
O Will Ferrell to się nawet nie wypowiem, bo go lubię a to co z nim zrobili w The Office to porażka.
  • Odpowiedz
@JajaPustynnegoKorwina poza tym ciekawi mnie jaki był pierwotny zamysł na zakończenie serialu, jeśli Carrel odszedł przez brak porozumienia lub z własnej woli, to w zamyśle na scenariusz był brany pod uwagę, to ciekawe czy coś mieli zaplanowane
  • Odpowiedz
@Zatwardzenie: zgadza się, tym bardziej biorąc pod uwagę historię Erin, która była z domu dziecka, zmieniała ciągle rodziny zastępcze, więc ta potrzeba akceptacji jest u niej ogromna, stąd porównanie do golden retrivera trafne. Mnie Erin nigdy nie drażniła, z początku uważałam, że jej postać jest po prostu zbędna, ale jednak przez kilka sezonów miała niezłe teksty xd
  • Odpowiedz
@pepek614: stary, bylem wczoraj ma tym samym odcinku. Jak widzialem, ze zaraz powie tym dzieciakom ze nici z czesnego, zatrzymałem, moj wewnetrzny cringometr poprostu w------o, pogralem sobie w cos chwile i odpaliłem znowu. Jakos przeszedlem ten moment, ale nie bylo latwo.
  • Odpowiedz
Postac Andyego jest dla mnie osobistym fenomenem. Nie lubilem go od samego początku. Jednak wczoraj, w połowie szostego sezonu stwierdzilem, ze kurcze jakąś dziwną sympatie zaczynam do niego czuć. Mozliwe ze za cover country roads punkty wzrosły. Ogladam dalej

#theoffice
T.....n - Postac Andyego jest dla mnie osobistym fenomenem. Nie lubilem go od samego ...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@trzeci: od zawsze mam ksywkę "kaczor" (większość ksywek ma to samo źródło, więc można się domyślić), ale oczywiście zwykłe "kaczor" było zajęte wszędzie już od czasów IRCa (tak, kacz0r był przede mną ( ͡° ͜ʖ ͡°)), więc wymyśliłem małą wariację, a mianowicie zacząłem się podpisywać "Kac_zoR". To działało przez bardzo wiele lat, aż w końcu na niektórych portalach i ta opcja była zajęta - tutaj też.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Kaczorra: sam mam pewien nick którego nie zdradzę inspirowany tym brazylijskim badziewiem, a to tylko dlatego, że widziałem jak moja babcia go oglądała. No tylko ze kachorra i kaczorra były zajete to musiałem dalej permutować
  • Odpowiedz