Kochani. To już pięćdziesiąty odcinek naszego skromnego programu, w którym odczytujemy jako swoje najlepsze żarty z Twittera, mirko i komentarzy na fejsie. Jesteśmy szczerze wzruszeni, że razem udało nam się dojechać aż tak daleko, w dodatku razem - bo obiecywaliśmy sobie, że będziemy razem do końca, o ile wszystko będzie dobrze szło.
Jakiegoś wielkiego świętowania nie ma, bo generalnie "pięćdziesiątkę" chcemy uczcić w niedzielę o 17.00 w lokalu O To Chodzi podczas
Jakiegoś wielkiego świętowania nie ma, bo generalnie "pięćdziesiątkę" chcemy uczcić w niedzielę o 17.00 w lokalu O To Chodzi podczas

































Po pięćdziesiątym odcinku droga może prowadzić jedynie w dół, więc teraz zaczynamy już przynudzać i ględzić na totalnie nieistotne tematy. Co, pożar w Legii? Nie, lepiej porozmawiajmy o ZAGŁĘBIU LUBIN, to jest ważne i świeże.
Postanowiliśmy wybrać tematy spoza tzw. pierwszego szeregu, więc temat Vuko jest potraktowany po macoszemu, za to bardzo obszernie omawiamy:
-
Np ksiazke Baka. Albo jak graliscie w cm0102.
Wiecej takich proszę!
Pozdro